REKLAMA

Komunikacja

Jak dojedziemy do pracy?

Opublikowano 29 marca 2019, autor: mk

Zastanawiają się mieszkanki Lipinek Łużyckich, które dojeżdżają do pracy autobusem. Od 1 kwietnia, spółka Feniks likwiduje kilka kursów na trasie Żary – Łęknica.

– Jak dojedziemy do pracy na południową zmianę i jak wrócimy? – dopytuje Elżbieta Machi, pracująca w żarskim Tesco. – Pracodawca nie ma obowiązku iść nam na rękę i dawać zmian tylko na rano.

Z prośbą do wójta

Zrozpaczone mieszkanki udały się do wójta, by prosić go o pomoc.

– Wójt powiedział, że zna sprawę. I że zrobi, co może. Ale przecież nie znajdzie nam innej pracy – mówi Katarzyna Adamowicz, pracująca w żarskim Zespole Szkół Budowlanych. – Mamy pracę w Żarach i chcemy tam pracować, ale droga z Lipinek nie nadaje się, żeby jeździć nią rowerem.

Interweniujemy u wójta Michała Morżaka.

– Moje możliwości są ograniczone. Spotkam się jednak z przedstawicielami firmy i będę się starał znaleźć rozwiązanie – zapewnił nas wójt.

To jest nierentowne

Od 1 kwietnia zostanie zawieszonych kilka kursów na trasie Żary-Łęknica. Przestaną kursować autobusy o godz. 08:35, 09:50, 10:50 i 22:20 oraz kursy z Łęknicy do Żar o godz. 09:45, 11:00, 12:05 i 20:45. Zawieszone zostaną też kursy relacji Szprotawa-Żagań 6:45 i Żagań-Szprotawa 07:45.

Jesteśmy przewoźnikiem komercyjnym – stwierdza Józef Słowikowski z Feniks sp. z o.o. – Nie likwidujemy wszystkich kursów, tylko te, które są nierentowne. Jesteśmy firmą prywatną, nie mamy obowiązku zapewnić transportu publicznego. Według ustawy, ten obowiązek leży po stronie władz lokalnych. Samorządowcy o tym nie pamiętają. A jest duża różnica między transportem komercyjnym a publicznym – zastrzega.

Napisz komentarz »