REKLAMA

Aktualności, Ludzie, wydarzenia

Marzę, żeby wyzdrowieć

Opublikowano 29 marca 2019, autor: jb

Mówi 15-letni Gabryś Rybak z Żagania, który walczy z chorobą nowotworową. – A potem chciałbym po prostu pojeździć na motorze – dodaje. Każdy może przyjść w niedzielę (31.03.) na zlot motocyklistów w żarskim Rynku, połączony będzie ze zbiórką na leczenie chłopca.

Życie Gabrysia zmieniło się drastycznie, gdy zdiagnozowano u niego nowotwór z typu mięsaka tkanek miękkich. Zamiast pójść do ostatniej klasy gimnazjum, chłopiec trafił do szpitala. Na długie miesiące.

 

– Nie mogłem uwierzyć, że choruję. Bałem się. Wiadomo, jak się słyszy o raku, to myśli się o tym, czy się umrze. Teraz już się tym nie przejmuję. Walczę każdego dnia, mam dla kogo. Dbam o siebie, jem zdrowo, żeby wyniki były jak najlepsze. Marzę, żeby wyzdrowieć, a potem pojeździć na motorze – mówi.

Stara się trzymać dzielnie. Mówi, że najgorsze są 2-3 dni po kolejnym cyklu chemioterapii.

– Nie mam apetytu, są wymioty. Myślę tylko o tym, żeby wracać do domu. – przyznaje.

Przed nim długie leczenie. Czeka na ostatni cykl chemioterapii, od 8 kwietnia. Potem w planach są kolejne badania, rezonans jamy brzusznej i wyznaczenie operacji usuwania nowotworu w gdańskim szpitalu.

– Wyniki są różne, kiedy spadki się przedłużają, konsultujemy się z lekarzami w szpitalu, czy musimy tam wracać na przetoczenie krwi – mówi mama chłopca, Edyta Bączyk-Rybak. – Pierwsze tygodnie po diagnozie to był koszmar. Ale walczę, mam dużo energii i chcę, żeby Gabryś walczył. To wszystko musi się udać, zrobię wszystko, żeby moje dziecko wyzdrowiało. I jest tylu wspaniałych ludzi, którzy chcą nam pomagać – mówi.

Nie mogłem uwierzyć

To właśnie mama była inicjatorką pierwszego zlotu motocyklistów w sierpniu ub.roku pod żarskim Szpitalem na Wyspie, w którym Gabryś leżał, zanim wyjechał na leczenie do Poznania. Bo Gabryś jest pasjonatem motorów.

– Najpierw się zdziwiłem, bo słyszałem hałas. Jak zobaczyłem, co to, to szybko się ubrałem i z babcią wyszedłem przed szpital – wspomina Gabriel.

Gabryś swój motocykl już ma, to prezent, który daje mu motywację do walki z chorobą.

– Umiem jeździć, prawo jazdy też już mam. Kurs dostałem w prezencie na mikołajki dwa lata temu od rodziców, egzaminy zdawałem przed końcem roku szkolnego. – mówi Gabryś.

Atrakcje dla wszystkich

Motocykliści na żarski Rynek przyjadą dla Gabrysia w tę niedzielę, 31 marca.

– Zapraszamy całe rodziny i wszystkich zainteresowanych. Oprócz pooglądania motocykli, będzie możliwość skosztowania jedzenia z grilla, pajdy ze smalcem albo pysznego ciasta i deserów. Dla najmłodszych mamy mobilny plac zabaw, watę cukrową – zachęca Izabela Klimas-Niekało z Żar, organizatorka akcji.

Atrakcje zaplanowano od godz. 13:00 przez około trzy godziny. Akcję wspierają też mieszkańcy Żagania. Osoby, które chciałyby przekazać ciasto na sprzedaż podczas zlotu, mogą zrobić to w niedzielę. Zbiórka o godz. 12:00 na parkingu przy żagańskim Lidlu.

Gabryś jest pod opieką Fundacji Pomocy Dzieciom z Chorobami Nowotworowymi, na którą można oddawać 1% swojego podatku. Żeby wesprzeć jego leczenie, w rozliczeniu PIT należy podać numer KRS 0000023852 z dopiskiem Gabriel Rybak. Można też dokonywać wpłat na konto fundacji PKO S.A. IV Odział Poznań  72124032201111000035286598. Wpłatę na konto jako darowiznę można odpisać od swojego dochodu

 

 

Napisz komentarz »