REKLAMA

Polityka

Obiecanki cacanki

Opublikowano 29 marca 2019, autor: Piotr Piotrowski

Burmistrz Andrzej Katarzyniec zaliczył tournee po mieście. We wszystkich dzielnicach spotkał się z mieszkańcami. Naobiecywał cudów. I na obietnicach się skończyło.

Przypomnijmy – na spotkaniach na Moczyniu i Kolonii Laski burmistrz obiecał mieszkańcom, że przy Szkołach Podstawowych nr 3 i 4 powstaną hale gimnastyczne. Wtórowali mu urzędnicy, którzy zapewniali, że są już nawet gotowe projekty, a wstępnie każda z hal będzie kosztowała ok. 4 mln 200 tys. zł.

Jak się szybko okazało, były to czcze obietnice. Hale nie powstaną ani w tym, ani w przyszłym roku.

– Spotkaliśmy się w gronie radnych kilka razy i uznaliśmy, że miasta nie stać w tym roku na budowę obu hal i wydatek ponad 8 mln zł – powiedział na komisji gospodarki (25.03.), Adam Matwijów, przewodniczący Rady Miasta.-  Są pilniejsze sprawy. Mamy kiepski stan techniczny kilku szkół i przedszkoli. Sanepid i Straż Pożarna wydały nakazy niezbędnych remontów w kilku placówkach. W Przedszkolu nr 6 alarmowo trzeba było wymienić ogrzewanie za ok. 50 tys. zł. Na remont czeka przecierający dach w Szkole Podstawowej nr 1. Jedynka ma również starą kotłownię na węgiel, która zatruwa powietrze. Trzeba też zrobić boazerię w Szkole Podstawowej nr 4.

Na komisji burmistrz Andrzej Katarzyniec snuł wizję, że w przyszłym roku zostaną uruchomione nowe programy unijne i urzędnicy będą składać wnioski o dofinansowanie budowy hal. Czyli…palcem po wodzie.

Hale to kolejna, po przebudowie targowiska na Osiedlu na Górce, inwestycja, z której burmistrz wycofał się w tym roku. Uczniowie SP nr 3 i 4 nadal będą ćwiczyć w ciasnych, prowizorycznych salkach gimnastycznych.

Napisz komentarz »