REKLAMA

Sport

Budowlani postraszyli Czarnych

Opublikowano 29 marca 2019, autor: Piotr Piotrowski

Osiem bramek, w tym dwie samobójcze i trzy z hat-tricka, obejrzeli kibice podczas derbów Regionalnej, w których Czarni Żagań wygrali 5:3 z Budowlanymi Lubsko.

Sobotni mecz (23.03.) mógł się podobać kibicom. Spadkowicz z IV ligi postraszył Czarnych, którym marzy się awans do tej klasy rozgrywek. Żaganianie świetnie zaczęli. W 9. minucie z rzutu rożnego piłkę w pole karne dośrodkował Krystian Chruścicki. W podbramkowym zamieszaniu piłkę do siatki niefortunnie skierował Kamil Skrobania. W odpowiedzi Budowlani mogli zdobyć bramki po akcjach Radosława Romanowskiego i Dawida Walczaka, ale czujny był Łukasz Kulik. Gościom ta sztuka udała się w 28. minucie, po strzale Tymoteusza Dynowskiego i rykoszecie Łukasza Adamczyka. Podrażnieni stratą gola Czarni rzucili się do ataków. Budowlanych uratował Łukasz Kajetańczyk, który w ostatniej chwili wybił piłkę zmierzającą do siatki, po strzale Marcina Jankowskiego.W 31. minucie było już 2:1, po niezbyt mocnym uderzeniu z 16 metrów Oktawiana Horodyskiego. I gdy wydawało się, że kolejne gole dla Czarnych są kwestią czasu, do wyrównania doprowadzili lubszczanie. W 56. minucie Kulika pokonał Marcin Bławuciak. Od stanu 2:2 Czarni wzięli się ostro do roboty. Ich napastnik, Marcin Jankowski, popisał się hat-trickiem. Najpierw zdobył gola po fenomenalnym podaniu Krystiana Chruścickiego. Dwa kolejne dorzucił w ciągu 6 minut. Mimo nikłych szans na odwrócenie wyniku, Budowlani do końca grali ambitnie. Efektem był gol na 3:5, zdobyty przez Dawida Walczaka. 

 

Wykorzystali błędy

A co powiedzieli o meczu trenerzy obu drużyn?

– Gratuluję Czarnym zwycięstwa, choć my nie musieliśmy się wstydzić gry. Strzeliliśmy trzy bramki, ale jak się okazało, to było zbyt mało, aby wygrać. Popełniliśmy zbyt dużo błędów w obronie – powiedział po meczu trener i prezes Budowlanych, Stanisław Słobodzian. – Mamy bardzo fajną, mocno odmłodzoną drużynę. Średnia wieku to 21-22 lata.

– Z wyniku jestem zadowolony, z gry – nie. Budowlani przeważali przez większość część meczu, nam ta gra się nie kleiła. Na szczęście, wykorzystaliśmy więcej ich błędów niż oni naszych i wygraliśmy – skwitował wynik trener Czarnych, Sebastian Horodyski. – Cieszy siedem bramek w dwóch pierwszych meczach rundy wiosennej, ale musimy poprawić grę w formacji obronnej.

Po tej wygranej Czarni są na trzecim miejscu i wciąż gonią Promień oraz Piasta. Do lidera mają cztery punkty straty. Z kolei Budowlani są na bezpiecznym, 9. miejscu. 

UKS Czarni Żagań – Budowlani Lubsko 5:3 (2:1)

bramki: Jankowski trzy (57, 64 i 70. min), Skrobania (9. min, samobójcza), Horodyski (31. min) – Adamczyk (28. min – samobójcza), Bławuciak (56. min), Walczak (85. min).

Czarni: Kulik – Horodyski, Adamczyk, Witczak – Kowalski, Mastalerz (od 46. min Wójcik), Chruścicki (od 65. min Kuleczka), D.Szkarapat, Ciepielowski (od 84. min Ochmański), Urban (od 46. min Łojko), Jankowski (od 79. min Drozd)

Budowlani: Kondycki – Skrobania, Walczak, Kajetańczyk (od 63. min Dworczak) – Krajewski, Kuchta (od 87. min Różnicki), Romanowski, Radko (od Sieczkowski) – Bławuciak (od 75. min Bereżnicki), Dynowski, D. Urban

Napisz komentarz »