REKLAMA

Sport

Sobieski kończy przygodę

Opublikowano 29 marca 2019, autor: Piotr Piotrowski

Żagańscy siatkarze przegrali trzeci mecz z Aqua – Zdrój Wałbrzych i odpadli z dalszej walki o awans do I ligi.

W rywalizacji do trzech wygranych, Sobieski po ambitnej walce dwukrotnie uległ w Wałbrzychu liderowi II ligi. W trzecim spotkaniu, w żagańskiej Arenie, w sobotę, 23 marca, miał ogromną szansę pokonać faworyta. W pierwszym secie  prowadził nawet 25:24, ale nie wykorzystał piłki setowej. Wygrali rywale, 27:25. Mimo tego żaganianie dalej ambitnie walczyli i doprowadzili do wyrównania 1:1. Choć w drugiej odsłonie prowadzili już 20:13, dali się rywalom dogonić na jeden punkt (22:21). W końcówce zagrali lepiej i wygrali 25:22. Trzeci set to dominacja gości, którzy prowadzili od początku (19:25). Kibiców rozgrzała czwarta odsłona, w której walka toczyła się punkt za punkt. Przy stanie 15:14 dla żaganian, w Arenie zgasło światło. Nawet godzinna awaria prądu nie wybiła ich z rytmu. „Wojskowi” wygrali pasjonujący czwarty set 25:23 i o wszystkim decydował tie break. Ten, niestety, wygrali rywale, 15:10.

Siatkarze kończą ligę i mają „labę” aż do sierpnia.

– Szkoda tego meczu, bo dzisiaj graliśmy pewniej na siatce. O porażce przesądziły przyjęcie i serwis – powiedział po meczu kapitan żaganian, Jędrzej Jasnos. – W tie breaku zabrakło trochę chłodnej głowy, może za szybko chcieliśmy go skończyć. Na pewno ze swojej strony zrobiliśmy wszystko, na co było na stać.

– Dziękuję chłopakom za walkę, niewiele brakowało, aby pokonać niepokonany dotąd w lidze Wałbrzych – dodał szkoleniowiec Sobieskiego, Mariusz Wiktorowicz, który po tym sezonie odchodzi z żagańskiego klubu.

Napisz komentarz »