REKLAMA

Sport

Hat trick Wolaka

Opublikowano 22 marca 2019, autor: hakma

W ubiegły weekend (16 i 17 marca) drużyny klasy okręgowej wróciły na boiska.

Delta Sieniawa Żarska-Iskra Małomice

Delta Sieniawa Żarska zajmująca po pierwszej rundzie 6 miejsce w tabeli podejmowała na własnym boisku Iskrę Małomice. Beniaminek okręgówki broni się przed spadkiem i z pozoru wydawał się łatwym przeciwnikiem dla podopiecznych Mariusza Gawlaka. Jednak goście mieli o co walczyć i nie zamierzali się poddać. Od początku grali bardzo ambitnie i w pierwszej połowie objęli nawet prowadzenie. Potem miejscowi wzięli się do roboty i po strzałach Adriana Mentela oraz Mariusza Skołowskiego objęli prowadzenie. Przyjezdni jednak wcale nie mieli zamiaru złożyć broni i w ostatniej minucie meczu, po akcji rozpaczy, zdołali strzelić wyrównującą bramkę, po której sędzia zakończył mecz. Delta Sieniawa Żarska zremisowała z Iskrą Małomice 2:2.

Unia Kunice-Piast Czerwieńsk

Spotkanie Unii Kunice z Piastem Czerwieńsk było typowym meczem walki. Jednak w pierwszej połowie kuniczanie nie zdołali strzelić gola, mimo kilku sytuacji pod bramką gości. Skrzydła podciął im gol strzelony przez rywali w 50 minucie meczu. Niestety mimo prób doprowadzenia do remisu nie udało się podopiecznym Marka Sitarka wyrwać choćby punktu. Unia przegrała z Piastem Czerwieńsk 0:1.

Budowlani Lubsko-Lech Sulechów

W Lubsku zespół Budowlanych podejmował Lech Sulechów. Gospodarze, od początku spotkania przejęli kontrolę i nie oddali jej do końca meczu. W 9 minucie gospodarze objęli prowadzenie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Damiana Krajewskiego, zawodnik gości skierował futbolówkę do własnej bramki. Choć podopieczni Stanisława Słobodziana próbowali podwyższyć wynik spotkania, to piłka nie chciała znaleźć drogi do bramki. Co prawda w pierwszej części meczu goście nie wykorzystali rzutu karnego, po zagraniu piłki ręką we własnym polu karnym Kamila Skrobani. Strzał obronił bramkarz Budowlanych, Szymon Kondycki. W drugiej połowie gospodarze stwarzali sobie okazje podbramkowe, ale razili nieskutecznością. Dopiero w 76 minucie wynik na 2:0 podwyższył Marcin Bławuciak. Budowlani Lubsko wygrali z Lechem Sulechów, 2:0.

Schnug Chociule-Promień Żary

Promień Żary pojechał do Chociul po łatwe punkty. Niestety na trudnym boisku i w ekstremalnych warunkach pogodowych , przy wiejącym bardzo mocno wietrze, podopieczni Grzegorza Tychowskiego nie mogli się wstrzelić. Od początku spotkania widać było kto na boisku będzie rządził. Żaranie dosłownie rzucili się na przeciwnika, ale bramka nie chciała paść. Schnug nie potrafił nawiązać z Promieniem równorzędnej walki i w pierwszej połowie gospodarze przeszli dwa razy środkową linie boiska, ale szybko zostali spacyfikowani przez żarskich obrońców. Choć Promień miał ogromną przewagę, a Norbert Biniek dokonywał cudów na polu karnym przeciwnika dryblując po 4 rywali, piłka nie mogła znaleźć drogi do siatki. Dopiero w 40. minucie Marek Wolak, po indywidualnej akcji, strzelił z najbliższej odległości i zdobył upragnioną bramkę. W drugiej połowie przyjezdni grając pod wiatr dalej kontrolowali grę, a Marek Wolak popisał się następnymi trafieniami najpierw w 50, a potem w 80 minucie. Choć rezultat meczu mógłby być wyższy, to wynik 3:0 pozwolił żaranom zainkasować 3 cenne punkty. Schung Chociule przegrał z Promieniem Żary, 0:3.

Napisz komentarz »