REKLAMA

Sport

Derby dla Czarnych

Opublikowano 22 marca 2019, autor: hakma

Pojedynek Piasta Iłowa z Czarnymi Żagań był hitem kolejki. W sobotę, 16 marca, na murawę stadionu w Iłowej, wyszły dwa równorzędne zespoły, które z pewnością będą walczyć o awans do 4. ligi.

 Iłowanie przed meczem mieli 7 punktów przewagi nad resztą stawki i na pewno byli w lepszej sytuacji, niż goniący ich Czarni. Jednak od pierwszego gwizdka sędziego, to przyjezdni narzucili gospodarzom swój styl gry i nie pozwalali podopiecznym Grzegorza Borkowskiego na żadną swobodną grę. Miejscowi pozbawieni swojej najlepszej broni, okazali się bezradni na szczelną obronę ekipy z Żagania. Zespół Sebastiana Horodyskiego wyszedł bardzo wysoko do przeciwników i nie pozwalał im na przejecie inicjatywy. Symboliczne akcje iłowian w pierwszej połowie można policzyć na palcach jednej ręki.

Czekali na okazje

Czarni świetnie ustawieni taktycznie, mądrze prowadzili grę, przyciskając piłkarzy Piasta, czekali na błędy, które świetnie wykorzystywali. Jedną z takich okazji na bramkę zamienił w 27. minucie Zbigniew Mastalerz. Choć żaganianie mogli jeszcze strzelić przynajmniej jednego gola, to pierwsza połowa skończyła się wynikiem 1:0 dla Czarnych. W drugiej odsłonie, po ciężkiej przeprawie w szatni, gospodarze zaczęli śmielej atakować, choć nadal to nie był Piast jakiego pamiętamy z poprzedniej rundy, grający z rozmachem i ambicją. Jedyną groźną akcję zakończoną strzałem przeprowadził kapitan miejscowych, Mateusz Góral, który próbował zaskoczyć bramkarza Czarnych z 25 metrów. Piłka na śliskiej od deszczu trawie dostała przyspieszenia i rotacji, ale bramkarz gości w ostatniej chwili obronił zaskakujący strzał.

Zeszło z nich powietrze

Mimo ze gospodarze próbowali zmienić losy tego meczu, był to wyraźnie nie ich dzień. Kiedy w 72. minucie Łukasz Kowalski zdobył z rzutu wolnego bramkę na 2:0, z iłowian zeszło powietrze. To było wszystko na co w tym dniu było stać ekipę Piasta. Jeszcze pod koniec meczu Dariusz Łojko nie trafił z metra do pustej bramki, bo mogło być 3:0 dla gości. Piast po słabym meczu przegrał z bardzo dobrze dysponowanym rywalem 0:2.

– Był to bardzo ważny mecz. Myślę, że pierwsza połowa zadecydowała o wyniku spotkania. W pierwszej połowie zagraliśmy zbyt bojaźliwie i za mało było w naszej grze jakości. Druga część to zdecydowanie nasza lepsza gra, ale to nie wystarczyło. Czarni w drugiej połowie stworzyli sobie dwie stuprocentowe sytuacje, po naszych indywidualnych błędach. Przepiękna bramka z rzutu wolnego Łukasza Kowalskiego ustaliła wynik meczu. Nam niestety nic nie chciało wpaść do bramki rywala. Gratuluję Czarnym wygranej, bo zasłużyli w tym dniu na zwycięstwo – podsumował mecz Grzegorz Borkowski, trener Piasta.

– Bardzo cieszy mnie to zwycięstwo, bo przecież wygraliśmy z liderem, a ewentualna porażka oddalała nas od celu. Przed meczem powiedziałem chłopakom w szatni, że musimy zagrać na zero z tyłu. Pierwsza połowa była całkowicie pod nasza kontrolą. W drugiej Piast zepchnął nas trochę do defensywy, ale przeprowadzaliśmy kontry i udało się strzelić nawet druga bramkę, choć mieliśmy jeszcze ze dwie okazje na zmianę wyniku. Teraz koncentrujemy się już na meczu z Lubskiem – skomentował Sebastian Horodyski, trener Czarnych.

UKS CZARNI ŻAGAŃ

TRENER: Sebastian Horodyski

Skład: Łukasz Kowalski, Marcin Jankowski (89` Kamil Radziszowski), Andrzej Ciepielowski (83` Kacper Kuleczka), Krystian Chruścicki, Krzysztof Adamczyk, Daniel Witczak, Tomasz Urban (78` Adrian Drozd), Janusz Szkarapat, Zbigniew Mastalerz (60` Dariusz Łojko), Łukasz Kulik, Oktawian Horodyski.

PIAST IŁOWA

TRENER: Grzegorz Borkowski

Skład:

Norbert Puchalski, Michał Fernezy (60`Kamil Tutak),Adam Klisowski, Emmanuel Ohagwu, Andrzej Bagiński, Mateusz Góral, Roman Hutyria (81` Łukasz Pasternak), Piotr Kleszczyński, Maciej Koseła, Piotr Słomiński, Sławomir Wdowiak (73` Marek Skiba)

Napisz komentarz »