REKLAMA

Aktualności, Gospodarka

Kampery zaparkują pod „kurnikiem”

Opublikowano 15 marca 2019, autor: Norbert Królik

Nie ma dofinansowania do przebudowy hali sportów walki na żarskiej Syrenie. To stawia pod znakiem zapytania całą inwestycję.

Urzędnicy przebudowę hali sportów walki uzależniają od dofinansowania. W związku z tym, że pieniędzy nie ma, przebudowa sali stoi pod znakiem zapytania.

– Będziemy szukali innych źródeł, z których będziemy mogli sfinansować tę inwestycję – zapowiada Danuta Madej, burmistrz Żar.

– Trzeba złożyć ponownie wniosek do Ministerstwa Sportu i prędzej czy później pieniądze się znajdą – mówi Marek Cieślak, radny wojewódzki, współtwórca żarskich zapasów.

Obecnie zapaśnicy trenują w niewielkiej hali na Syrenie, która w pierwotnym zamyśle miała być rozwiązaniem tymczasowym, a stała się siedzibą żarskich zapasów na lata.

– Chałupka jest już stara, ale jeszcze wszystko w niej gra, bo jest dopilnowana. Ale któregoś dnia się zawali – mówi M. Cieślak.

Na razie, po wycięciu 16 drzew w sąsiedztwie, urzędnicy nadzorują budowę parkingu dla kamperów i pola namiotowego. Niemal na środku Syreny powstało już mini rondo, na którym kampery będą mogły zawrócić. Cała inwestycja ma kosztować blisko 1,5 mln zł.

Napisz komentarz »