REKLAMA

Sport

Z piekła do nieba

Opublikowano 01 marca 2019, autor: Małgorzata Fudali Hakman

W sobotę, 23 lutego, zakończyły się rozgrywki w Żarskiej Lidze Futsalu.

 Przez trzy miesiące 16 zespołów rozgrywało w każdą niedzielę emocjonujące spotkania, by wyłonić spośród siebie dwie grupy: Ligę Mistrzów i Puchar UEFA. Cztery ostatnie mecze rozstrzygnęły o miejscach na podium w obu grupach. W Pucharze UEFA na trzecim miejscu uplasowali się Zieloni Drożków, którzy w meczu o trzecie miejsce pokonali Sunds Textiles 9:3. W finale pomiędzy MMalu i Siant Gobain wynik remisowy utrzymywał się bardzo długo, a mecz naprawdę był bardzo wyrównany. Jednak to zawodnicy Saint Gobain zachowali więcej sił i to oni strzelili w końcówce dwie bramki i mogli cieszyć się ze zwycięstwa.

W Lidze Mistrzów mecz o trzecie miejsce był spotkaniem o pietruszkę. Obie drużyny, osłabione brakiem zawodników, zagrały typowy mecz towarzyski, w którym lepsi okazali się Chuligani wygrywając z Libero 2:0.

Truskawka na torcie

Jednak tego wieczoru wszyscy czekali na wisienkę, a może truskawkę na torcie, czyli na pojedynek Red Devils Katalonia z obrońcą tytułu Hart Szkło z Tuplic. Początek spotkania był bardzo spokojny. Drużyny ewidentnie się badały i żadna nie chciała się odsłonić. Ale jak bramki zaczęły w końcu padać, to nie chciały przestać. Obie drużyny strzeliły ich w sumie 19, a mecz skończył się wynikiem iście hokejowym. Pierwsi do siatki przeciwnika trafiły Czerwone Diabły, ale Hart szybko wyrównał. Potem gole padały z szybkością światła. Jednak to Katalończycy zaczęli zdobywać przewagę, a obrońcy tytułu jakby przygaśli. Przy stanie 8:3 dla Red Devils nikt na sali nie sądził, że Hart jest w stanie jeszcze się podnieść. Na 5 minut przed końcem Hart wziął czas. Męska rozmowa przy ławce była słyszana w promieniu kilometra, ale po niej na boisko wróciła odmieniona drużyna.

Feniks z popiołów

Może to motywacja, a może brak sił u rywala spowodował, że Hart powstał niczym feniks z popiołów, po pożarze jaki im zgotowały diabły. Gracjan Komarnicki zaczął strzelać jak natchniony i na dwie minuty przed końcem na tablicy widniał wynik remisowy 8:8. Katalończycy, którzy pewnie już rozpijali szampana w ogródku i witali się z gąską, byli w szoku. Tytuł mistrza mieli już praktycznie w kieszeni, a pojedynek zaczął się od nowa. Hart niesiony udanymi akacjami i strzelonymi bramkami uwierzył, że może ten mecz wygrać i tak się stało. W dwie minuty dorzucił do swojego dorobku jeszcze trzy trafienia i niemożliwe stało się możliwe. Hart Szkło wrócił z długiej podróży z piekła do nieba i po raz trzeci sięgnął po puchar Żarskiej Ligi Futsalu, wygrywając z Red Devils Katalonia 11:3.

Wyniki finałów:

Zieloni Drożków – Sunds Textiles 9:3
Saint Gobain -MMalu 5-2
Hooligans – Libero 2:0
Red Devils Katalonia- Hart Szkło Tuplice 8:11

Nagrody indywidualne:

Bramkarz – Rafał Ciesielski (Red Devils Katalonia), zawodnicy – Radosław Romanowski (Hooligans), Gracjan Komarnicki (Hart Szkło), Denis Matuszewski (Red Devils Katalonia)

Napisz komentarz »