REKLAMA

Wasze sprawy

Dlaczego Damian się powiesił?

Opublikowano 22 lutego 2019, autor: Piotr Piotrowski

Zwłoki wiszącego na drzewie 27-latka z Rudzin (gm. Niegosławic) znalazł jego ojciec i brat.

Damian Dumawyszedł z domu we wtorek, 12 lutego, wieczorem. Wcześniej pracował z ojcem przy cięciu drzewa.

– Nie wrócił do domu na noc, więc zaczęliśmy go szukać z drugim synem – mówi ojciec 27-latka, Robert Duma.

Poszukiwania nie trwały długo. Na zwłoki Damiana jego brat i ojciec natrafili niedaleko domu, na skraju lasu, przy drodze Rudziny – Przemków. Klęczał, przywiązany pętlą do drzewa.  Rodzina zawiadomiła pogotowie oraz policję. Lekarz stwierdził zgon.

Matka 27-latka, Urszula Duma jest w szoku.

– Nie wiem, dlaczego się powiesił. Czy ktoś go do tego skłonił? Syn nie miał problemów z używkami ani hazardem, a tym bardziej sercowych – mówi. –  Ostatnio pracował w tartaku. Nie żalił się nam, nie zostawił też listu pożegnalnego. Nikomu nie życzę, aby stracił syna. Ja straciłam już drugiego. 11 lat temu pochowałam 23-letniego Adama, który miał wypadek na budowie w Szprotawie, spadł z wysokości. Ciężko się po tym wszystkim pozbierać.

Rodzice pochowali syna, w sobotę, 16 lutego. Prokuratura odstąpiła od sekcji zwłok.

– Nie było takiej konieczności, gdyż wykluczyliśmy udział osób trzecich – tłumaczy Agnieszka Sobieszek, zastępca prokuratora rejonowego w Żaganiu.

Napisz komentarz »