REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Każdy może pomóc Gabrysiowi

Opublikowano 22 lutego 2019, autor: jb

– Przed nami jeszcze bardzo długa droga – tak o leczeniu 15-letniego Gabrysia Rybaka z Żagania mówi jego mama Edyta. Pomóc może każdy.

Gabryś Rybak w sierpniu dowiedział się, że choruje na nowotwór. Z bólem brzucha trafił najpierw do lekarza rodzinnego, potem żarskiego Szpitala na Wyspie. Tam zdiagnozowano nowotwór. Chłopiec choruje na desmoplastyczny guz drobnookrągłokomórkowy, z typu mięsaka tkanek miękkich. We wrześniu, zamiast rozpocząć naukę w ostatniej klasie gimnazjum, wyjechał na leczenie do szpitala w Poznaniu.

Do tej pory w zbiórkę na rzecz Gabrysia włączyły się prawie wszystkie żagańskie szkoły i wielu zupełnie obcych mu ludzi. Były kiermasze, przedstawienia, pikniki, charytatywny bieg, kalendarz z motocyklistkami, z którego dochód przekazano na leczenie chłopca.

Gabryś w poznańskiej Klinice Hematologii i Onkologii Dziecięcej poddawany jest intensywnej chemioterapii. Miał okazję przyjechać do domu na krótkie przepustki, ale musi wracać do szpitala na kolejne leczenie. Na początku grudnia odwiedził swoich kolegów z klasy, miał okazję przymierzyć się do motocykla, który czeka na jego powrót do domu. Od dziecka pasjonuje się motocyklami, szczególnie tymi sportowymi i szybkimi. Motocykl, który dostał, to jego motywacja w leczeniu.

– Motor jest po to, żeby walczył, żeby miał po co wracać. To prezent od dziadka, Beaty Remisz i taty – mówi mama chłopca, Edyta Bączyk-Rybak.

Kolejny cykl chemii Gabryś rozpoczął w poniedziałek, 18.02.

– Przed nami jeszcze bardzo długa droga – przyznaje E. Bączyk-Rybak.

Chłopiec jest pod opieką Fundacji Pomocy Dzieciom z Chorobami Nowotworowymi, na którą można oddawać 1% swojego podatku. Należy wtedy w rozliczeniu PIT podać numer KRS 0000023852 z dopiskiem Gabriel Rybak. Można też dokonywać wpłat na konto fundacji PKO S.A. IV Odział Poznań  72124032201111000035286598. Wpłatę na konto jako darowiznę można odpisać sobie od dochodu.

– Dziękujemy wszystkim, którzy jakkolwiek nas wspierają – mówi pani Edyta.

Napisz komentarz »