REKLAMA

Kronika policyjna

Jechałem powoli

Opublikowano 15 lutego 2019, autor: Norbert Królik

O wypadku, do którego doszło we wtorek w Lubsku, rozmawiamy z Robertem Słowikowskim, Komendantem Powiatowym Państwowej Straży Pożarnej w Żarach.

Potrącił pan we wtorek (12.02) na pasach starszą kobietę. Był pan w Lubsku prywatnie?

To się wydarzyło w czasie mojej służby, gdy byłem w mundurze, jechałem służbowym samochodem i gdy załatwiałem sprawy służbowe. Jest mi bardzo przykro, że tak się stało. Jestem w stałym kontakcie z poszkodowaną. Byłem u tej pani w szpitalu i zadeklarowałem swoją pomoc. Jeszcze raz powtórzę, że jest mi bardzo przykro, że do tego doszło.

Dlaczego znalazł się pan w Lubsku?

Na zaproszenie dyrektora 105 Szpitala Wojskowego uczestniczyłem w oficjalnym spotkaniu dotyczącym możliwych zmian w pogotowiu ratunkowym w powiecie żarskim w związku z kończącym się 31.03.2019 kontraktem. W spotkaniu uczestniczyli również starosta zarski, burmistrz Lubska oraz wójt Gminy Trzebiel. Po spotkaniu pojechałem na wizję lokalną do Jednostki Ratowniczo Gaśniczej w Lubsku, aby pokazać pomieszczenia do ewentualnego zagospodarowania i funkcjonowania nowego podmiotu. Wspólnie przedyskutowaliśmy temat i wracając do Żar udałem się do Ratusza, Burmistrza Lubska, aby przekazać szczegółową informację w tym zakresie.

Wtedy doszło do wypadku?

Wjechałem do centrum, był duży ruch na Placu Wolności i ul. Kopernika, dodatkowo rozładunek towaru przy przejściu dla pieszych. Dużo się działo. Jechałem bardzo powoli i w pewnym momencie doszło do tego przykrego zdarzenia. Natychmiast udzieliłem pani pomocy, wezwałem pogotowie i policję. Poszkodowaną odwieziono do szpitala. Sam poddałem się wszelkim czynnością jakie były wymagane w stosunku do mojej osoby ze strony Policji.

Czy poniósł pan jakieś konsekwencje służbowe w związku z tym wypadkiem?

Policja prowadzi dochodzenie w tej sprawie.

Napisz komentarz »