REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Goło i wesoło

Opublikowano 08 lutego 2019, autor: red.

Dziś jest stróżem prawa i łapie przestępców. Wcześniej próbował szczęścia w aktorstwie. W serialu „Dlaczego ja?” to policjanci go łapali. A on uciekał przed nimi na golasa!

Aktor-amator zagrał jedną z głównych ról w odcinku serialu „Dlaczego ja?” Wcielił się w rolę mężczyzny, który nęka poznaną przez internet kobietę. Zjawia się w jej miejscu pracy golutki, jak bo pan Bóg stworzył. Ma tylko buty. Za to w zębach dzierży różę, którą najpewniej chce wręczyć swojej wybrance. Filmowy Artur Garbarczyk wpada do biura, biega po pomieszczeniu, krzycząc: „Hello, część kochanie. Przecież cię kocham, no chodź tu ze mną”. Mężczyznę biegającego z przyrodzeniem na wierzchu ujarzmiają dopiero policjanci, których wzywają pracownicy biura. Gdy funkcjonariusze żądają od niego dowodu tożsamości, mężczyzna się denerwuje. „Gdzie go mam mieć, w jajach?” – odpowiada aktor-amator z Żagania policjantowi.

Odcinek kończy się happy endem, kobieta zostaje uwolniona od natręta. Filmowy Artur Garbarczyk – ekshibicjonista zostaje ukarany odsiadką w więzieniu. A grający go mężczyzna służy dziś w żagańskiej policji.

 

Cywil w roli artystycznej

Mężczyzna grający rolę w serialu trafił do żagańskiej policji w maju ubiegłego roku. Odcinek „Dlaczego ja?”, w którym wystąpił, miał premierę w kwietniu 2018 roku.

Zanim zaczął służbę w komendzie, przeszedł rutynowe szkolenie w Słupsku. Służbę w rozpoczął w grudniu. W rozmowie z dziennikarzem „Regionalnej”, który chciał się dowiedzieć więcej o jego aktorskiej przygodzie, odmówił komentarza.

Komendant żagańskiej policji odesłał dziennikarza do komendy wojewódzkiej w Gorzowie Wlkp.

– Opisana sytuacja nie dotyczy policjanta, tylko osoby wówczas cywilnej i to jeszcze odgrywającej rolę artystyczną – zastrzega Marcin Maludy, rzecznik prasowy KWP w Gorzowie Wlkp.

Napisz komentarz »