REKLAMA

Aktualności, Ludzie, wydarzenia

Straż sprawdza piece

Opublikowano 01 lutego 2019, autor: mk

Uważaj, czym palisz w piecu. Żarscy strażnicy miejscy wystawiają mandaty. Można zapłacić nawet 500 zł.

Żarska Straż Miejska sprawdza, czym mieszkańcy palą w swoich piecach. Funkcjonariusze najpierw oceniają dym, a potem, gdy mają podejrzenia, pukają do drzwi.

– Nasi funkcjonariusze mają to wpisane w zakres obowiązków – mówi Dariusz Milewski, komendant Straży Miejskiej w Żarach. – Podczas kontroli w danym rejonie zwracają uwagę na niepokojące sygnały. Chodzi gównie o dym i zapach. Zgłaszają się też do nas mieszkańcy, którzy informują nas o swoich podejrzeniach. My wówczas udajemy się na miejsce, sprawdzamy, łącznie z tym, że robimy wgląd do pieca, by sprawdzić jego wsad – informuje komendant

Wystawiają mandaty

Żarscy strażnicy miejscy podczas swoich kontroli stwierdzili opalanie pieców płytami meblowymi, różnego rodzaju odpadami, np. starymi ubraniami czy opakowaniami z tworzyw sztucznych. Zdarzyły się też przypadki spalania oleju silnikowego.

– Za palenie nieprzeznaczonymi do tego substancjami grozi mandat w wysokości do 500 zł – przestrzega D. Milewski

komentarze »
  1. SeaGoat 8 lutego 2019 11:53 - Odpowiedź

    Takie kontrole należy również przeprowadzać w Żaganiu

  2. Żaranin 11 lutego 2019 11:18 - Odpowiedź

    Zupełny brak profesjonalizmu naszych urzędników, którzy zlecają takie kontrole.
    Nadal w nocy można palić wszystko.
    Czas zakupić specjalistycznego drona do sprawdzania kominów tak jak w innych miastach i przez całą dobę.
    Nadal uważam, że powietrze zanieczyszcza przemysł, a obywatele tylko w niewielkim stopniu.
    Ile pieców węglowych musiałoby jednocześnie palić np. opony, żeby doprowadzić do takiego zanieczyszczenia jak w Żarach?

  3. SeaGoat 12 lutego 2019 17:46 - Odpowiedź

    @Żaranin

    Myślę że dron to dobry pomysł, taki jakiego używa się w Krakowie np. no ale wymaga wkładu finansowego.

    Druga sprawa że ludzie palący śmieci nie dorównują temu co emituje przemysł – który robi to cały rok, nie tylko zimą.

  4. Żaranin 13 lutego 2019 17:20 - Odpowiedź

    Myślę, że miasto Żary stać na takiego drona. Może Gmina Wiejska też monitorować wioski.
    Wydaje się miliony na remonty dróg i parków. Mam zastrzeżenie, ponieważ nie remontuje się dróg, których utrzymanie po zimie kosztuje najwięcej (łatanie dziur każdego roku po zimie zwykle w tych samych miejscach).
    Po prostu wystarczy poszukać oszczędności np. w spółkach miejskich, które kosztują miasto bardzo dużo w obecnym kształcie.
    Miasto Żary do kilku lat nic nie rozwija, tylko remontuje ogromnym i chyba tajnym kosztem drogi, parki oraz przystanek przy ul. Ułańskiej.
    Inwestycji od wielu lat nikt nie konsultuje z mieszkańcami np. tak jak w Krakowie i Poznaniu.

  5. SeaGoat 15 lutego 2019 13:10 - Odpowiedź

    W Lesznie też kilka lat temu istniał taki podejrzany proceder gdzie te same dwie ulice były remontowane co kilka miesięcy, pomimo tego że nie było z nimi żadnego problemu. Wykonawca najwyrażniej miał dobre stosunki z decydentami więc korzystał póki mógł. Takich przypadków niestety jest więcej.

Napisz komentarz »