REKLAMA

Polityka

Umarł król, niech żyje król!

Opublikowano 25 stycznia 2019, autor: jb

Każda władza lubi wprowadzać swoje porządki, swoje święta, swoje obyczaje. I każda lubi sprzątać po poprzedniej. Czasem tylko na usta ciśnie się pytanie – po co? Burmistrz Andrzej Katarzyniec nie chce już Dnia Życzliwości w Żaganiu.

Dzień Życzliwości w Żaganiu ówczesny burmistrz Daniel Marchewka wprowadził po tym, gdy w 2014 roku rząd zadecydował, że do żagańskiej brygady trafi 119 czołgów Leopard 2A5. Przez pięć lat święto obchodzono w każdy czwarty poniedziałek miesiąca.

Były seanse bajek dla dzieci, prezenty dla szkół, nagrywanie życzeń, koncerty charytatywne. Leopardów w Żaganiu już dawno nie ma, nie ma też D. Marchewki jako burmistrza. A nowy burmistrz A. Katarzyniec ma inny pomysł na życzliwość.

– Uchylamy Dzień Życzliwości. Znosimy go z kalendarza wydarzeń kulturalnych miasta. Ale proszę się nie martwić, życzliwość w Żaganiu pozostanie. Ogłosimy cały 2019 rokiem życzliwości. Tak po prostu – mówi A. Katarzyniec.

Sprawa zniesienia żagańskiego święta nabrała też formalnego charakteru, bo oficjalnie podczas dzisiejszej sesji Rady Miasta (piątek, 25.01.) radni zadecydują o jego odwołaniu. Nowej uchwały o roku życzliwości jednak nie będzie.

– To będzie po prostu ogłoszenie roku życzliwości przez burmistrza – precyzuje Adam Matwijów,przewodniczący Rady Miasta.

Apel w obronie swojego pomysłu świętowania życzliwości zamieścił w internecie były burmistrz, teraz radny D. Marchewka.

– Nie mam zamiaru prowokować negatywnej dyskusji i kogoś obwiniać. Proszę tylko, zróbmy jeszcze ten dzień… Do poniedziałku sporo czasu – apeluje Marchewka.

– Ma do tego prawo. Radni zdecydują – stawia sprawę jasno A. Matwijów.

Napisz komentarz »