REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Marzli w szkole

Opublikowano 11 stycznia 2019, autor: Piotr Piotrowski

Rodzice uczniów Szkoły Podstawowej nr 1 w Żaganiu pożalili się gazecie „Regionalnej”, że ich dzieci marzły w klasach. – Moja córka siedziała na lekcji w kurtce – mówi jeden znich.

Najgorzej było w środę, 2 stycznia.

– Córka pożaliła mi się, że w klasach był straszny ziąb – mówi mieszkanka Żagania, prosząc o anonimowość. – W kolejnych dniach też nie było zbyt ciepło. Czy szkoła robi jakieś oszczędności na ogrzewaniu kosztem dzieci? Przecież temperatura powinna wynosić co najmniej 18 stopni Celsjusza. Keśli jest mniejsza, to jest obowiązek zawieszenia zajęć szkolnych.

Małgorzata  Kalinowska, dyrektorka SP nr 1, przyznaje, że w szkole było zimno po Nowym Roku ze względu na wymianę rur wodnych i kotła.

– Specjalnie zaplanowaliśmy tę inwestycję za 20 tys. zł w okresie świąteczno-noworocznym, bo wtedy uczniowie mieli tydzień wolnego – wyjaśnia Kalinowska. – Rzeczywiście, gdy pierwszego dnia po długiej przerwie wrócili do szkoły, w środę, 2 stycznia, temperatura wynosiła 16 stopni. Jednak w kolejnych dniach mieliśmy wymagane co najmniej 18 stopni. O tym, że wymieniany rury i kocioł, informowałam rodziców.

W środę, 9 stycznia, pytaliśmy rodziców, czy ich dzieci już nie marzną.

– Tak pół na pół. Za ciepło to nie jest. Córka zakłada grubsze swetry do szkoły – mówi tato 11-letniej uczennicy.

Tego dnia dyrektorka pokazała nam szkolny termometr w gabinecie swojego zastępcy. Wskazywał 18,5 stopnia.

Napisz komentarz »