REKLAMA
absolut

Aktualności, Kronika policyjna

Karambol pod Żarami

Opublikowano 04 stycznia 2019, autor: mk

Sylwester zaczął się bardzo pechowo dla kierowców trzech samochodów, które brały udział w wypadku pod Marszowem.

W poniedziałek (31.12) około godz. 10.00 na drodze pomiędzy Żarami a Marszowem doszło do poważnego wypadku.

Kobieta (21 l.), mieszkanka powiatu żagańskiego, która prowadziła samochód kia, jadąc od strony Żar, na ostrym zakręcie tuż przed Marszowem wpadła w poślizg i zjechała na przeciwległy pas. Jadący z naprzeciwka nissan juke, za kierownicą którego siedziała mieszkanka Żagania (57 l.), jadąca z córką (32 l.), nie miał szans, by uniknąć zderzenia z kią. Kierowca audi A 6 (25 l.), jadącego tuż za nissanem, zjechał do rowu, aby uniknąć zderzenia.

Do wypadku wyjechały wszystkie służby, w tym 6 zastępów straży pożarnej, policja, pogotowie. Strażacy musieli użyć specjalistycznego sprzętu, by wydostać zakleszczonych w samochodach ludzi.

Sprawa skończy się w sądzie, wcześniej policjanci przeprowadzą dochodzenie, które wyjaśni wszystkie okoliczności wypadku.

– Nadjechałem kilka minut po wypadku – mówi Daniel Janeczko, kierowca ciężarówki z drewnem. – Widok był masakryczny. Pożyczałem nawet swoje klucze, by pomóc wyciągać ludzi z wraków. Moim zdaniem zawiniła prędkości. Bardzo dobrze znam ten odcinek drogi, jeżdżę nim codziennie. Ten zakręt jest bardzo zdradliwy, są na nim koleiny – opowiada.

Zabrał ją helikopter

Kobieta, która prowadziła samochód kia, została przetransportowana helikopterem lotniczego pogotowia ratunkowego do Wojewódzkiego Szpitala w Zielonej Górze. W wyniku wypadku ma uszkodzone biodro. Matka i córka jadące nissanem zostały zabrane do szpitala karetką. Mężczyzna, który prowadził audi, nie odniósł żadnych obrażeń.

Droga z Żar do Żagania była zablokowana przez kilka godzin.

Napisz komentarz »