REKLAMA

Aktualności, Ludzie, wydarzenia

Nauczyciele na bruk!

Opublikowano 21 grudnia 2018, autor: Piotr Piotrowski

Kilkunastu nauczycieli szprotawskich szkół straci pracę lub w najlepszym przypadku – przywileje z tytułu Karty Nauczyciela. Burmistrz Szprotawy szuka oszczędności w szkołach.

W szprotawskich szkołach zapanował strach. Do nauczycieli i rodziców uczniów SP nr 1 oraz 2 dotarły informacje o likwidacji jednej z tych szkół i zwolnieniach pracowników.  We wtorek, 18 grudnia, na wniosek zaniepokojonych rodziców dyrektorka szkoły podstawowej nr 2 zwołała zebranie, zapraszając burmistrza Mirosława Gasika oraz kierownika wydziału edukacji i spraw społecznych UM, Sylwestra Chocholskiego. Stawił się tylko ten drugi z radnymi Andrzej Skawińskim i Maciejem Siwickim. Burmistrz na spotkanie czasu nie znalazł.

 

4 baniek zabraknie

– Chcemy rozwiać te wątpliwości i plotki o likwidacji naszej szkoły z 70-letnią tradycją  – mówiła dyrektor Dwójki, Danuta Ronij.

S. Chocholski przyznał, że w budżecie na oświatę zabraknie gminie w przyszłym roku około 4 mln zł.

– Pani skarbnik musiała obniżyć plan wynagrodzeń dla pracowników placówek oświatowych, aby budżet mógł się zbilansować, tyle tylko, że już wiemy, że pieniędzy na pensje nauczycieli nie starczy na ostatnie dwa miesiące 2019 roku – wyliczył kierownik. – Zabraknie nam ponad 3 mln 850 tys. zł na zrównoważenie wynagrodzeń.

Chocholski podkreślił, że na  dramatyczną sytuację w szkołach składa się nie tylko niż demograficzny ale i niższa subwencja oświatowa.

– W SP nr 2 na koniec 2011 roku mieliśmy 370 uczniów w 16 oddziałach, dziś jest 212 w 12 oddziałach – wyliczył. – A od września przyszłego roku odchodzi nam rocznik gimnazjalny, we wszystkich  szkołach ubędzie ok. 220 uczniów. Stracimy ok. 700 tys. zł z tytułu subwencji.

– Pan, panie kierowniku mówi na okrętkę. My nie damy się nabić w butelkę. A może lepiej część dzieci z SP nr 1 przerzucić do naszej szkoły, SP nr 2, w ramach zmiany rejonizacji? – proponował absolwent SP nr 2, mieszkaniec Sowin i przedsiębiorca, Zbigniew Magdziak.

Kierownik tłumaczył, że takie rozwiązanie nic nie da, bo część dzieci z Osiedla Słonecznego i tak uczęszcza do SP nr 2. Dodał też, że oszczędności w SP nr 1 już zaplanowano – uczniowie będą się uczyć w dwóch, a nie czterech budynkach. Z użytku zostaną wyłączone te na Placu Kościelnym i przy ul. Krasińskiego.

 

Będzie rozróba pod ratuszem!

Chocholski oznajmił, że są trzy warianty znalezienia oszczędności. Pierwszy to powstanie jednej szkoły, w miejsce SP nr 1 i SP nr 2, drugi – utworzenie szkoły niepublicznej, którą prowadziłoby stowarzyszenie oświatowe. Trzecie to znalezienie oszczędności przez samych dyrektorów.

– Nie czarujmy się, wy chcecie zwolnić nauczycieli. Wy chcecie się do nas dobrać. Na to nie pozwolimy! W budżecie domowym, jak chcę oszczędzać, to nie na dzieciach, ale np. na butach, których się nie kupuje – grzmiała Halina Józefowska, nauczycielka SP nr 2.

– A może państwo radni sami powinniście pracować społecznie! Może zrezygnujcie z diet? – dopytywała Andrzeja Skawińskiego zdenerwowana nauczycielka SP nr 2, Sylwia Korecka.

  – Obecnie podstawa wynosi 600 zł. Były zakusy na ich podwyżkę, ale przewodniczący rady wycofał uchwałę w tej sprawie – tłumaczył się A. Skawiński.

– Każdy by chciał te 600 zł do wypłaty! – wtrącił jeden z rodziców uczniów Dwójki.

– Na utworzenie szkoły społecznej się nie zgodzimy! – oznajmił oburzony Wiesław Serafin, prezes oddziału ZNP w Szprotawie. – Żadnej zgody na szkołę społeczną w SP nr 2 nie ma. Zorganizujemy rozróbę pod rauszem, jeśli tak się stanie!

Zapytaliśmy nieobecnego na spotkaniu burmistrza, który z wariantów jest mu bliższy. Gdy jego poprzednik, Józef Rubacha był za likwidacją wiejskich szkół na terenie gminy, Gąsik wraz  ze Skawińskim i obecnymi radnymi koalicyjnymi protestował. Czy teraz zmienił zdanie, po dojściu do władzy?

– Brakuje pieniędzy, muszą być cięcia. Obecnie wszystko to liczymy, w styczniu przedstawimy program reorganizacji szprotawskiej oświaty – mówi Regionalnej M. Gąsik.

Do tematu wrócimy.

Napisz komentarz »