REKLAMA

Polityka

Nie chcą niższych diet

Opublikowano 14 grudnia 2018, autor: Justyna Bareła

Radni z Niegosławic nie obniżyli swoich diet. Nie pozwolili nawet, żeby taki punkt znalazł się w porządku obrad na sesji w poniedziałek, 10.12.

O to, żeby radnym obniżyć diety, zawnioskował nowy radny Sebastian Chachuła już na sesji inauguracyjnej w listopadzie.

Obecnie radni miesięcznie otrzymują po 800 zł, a przewodniczący – 1 tys. 300 zł. Projekt obniżki zakładał zmniejszenie miesięcznej stawki do 350 zł dla radnych, do 800 zł – dla przewodniczącego, do 400 zł dla jego zastępców i przewodniczących komisji.

W poniedziałek radni głosowali łącznie nad 32 uchwałami. I choć samo ustalenie porządku obrad zajęło im blisko godzinę, miejsca na obniżenie diet w porządku nie znaleziono. Radni głosowali jedynie, czy nad dietami w ogóle dyskutować na sesji i pomysł ten odrzucili.

– Okoliczne gminy Szprotawa i Małomice mają niższe stawki podstawowe niż obecna u nas. 800 zł miesięcznie to jest radykalnie dużo jak na możliwości naszej gminy – mówił S. Chcachuła, ale pozostałych nie przekonał.

Wniosek radnego skomentował tylko Marek Brzeźniak mówiąc, że przecież radni nie chcą sobie diet podnosić.

Wniosek, by diety obniżyć, poprali też przewodniczący Arkadiusz Szlachetko, Anna Borzuchowska, Daniel Bachmatiuk, Henryk Bogusz, Joanna Piechocka-Miś. Przeciwni byli: Danuta Borejko, Helena Golonka, Henryk Inglot, Krystyna Bondarowicz, Małgorzata Jarosz, M. Brzeźniak, Marek Poźniak. Od głosu wstrzymali się Bożena Jędrzejek i Przemysław Zgrzebski.

– To nie jest moje ostatnie słowo, będę składał ten wniosek aż do skutku. Pociesza mnie fakt, że skoro zgłosiłem projekt uchwały, to musi trafić pod obrady. Chciałem sprawę przyspieszyć, ale poczekam – zapowiada S. Chachuła.

Napisz komentarz »