REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Takie cuda tylko w Żaganiu

Opublikowano 14 grudnia 2018, autor: Piotr Piotrowski

Do świąt jeszcze trochę, ale w Żaganiu już spełniają się życzenia.

Burmistrz Andrzej Katarzyniec rządy zaczął od obietnicy, że radny Piotr Łoś i jego córka Natalia będą mogli postawić kiosk w dowolnym miejscu w mieście. Łosiowie szybko z dobroci burmistrza skorzystali. I wyrazili swoje życzenie.

– Chcemy wrócić na stare miejsce przy Arenie – mówi Łoś, który w Radzie Miasta jest wiceprzewodniczącym, stronnikiem burmistrza. – Obecnie dzierżawimy lokal w mniej atrakcyjnym miejscu, przy ul. Sportowej i musimy do tego biznesu dokładać.

Trudno się dziwić radnemu, że chce mieć kiosk w atrakcyjnym miejscu. Kto by nie chciał?! Tylko co z zagrożeniem dla pieszych i kierowców, które stwarzał pawilon, gdy stał przy Arenie?

Przypomnijmy – P. Łoś i jego córka musieli szukać sobie nowego miejsca na kiosk, bo miejska spółka Pałac Książęcy wypowiedziała im umowę dzierżawy na działkę przy ul. Kochanowskiego i musieli rozebrać pawilon. Zdaniem prezesa Pawła Lóssy, kiosk ograniczał widoczność kierowcom wyjeżdżającym z parkingu przy Arenie.

– Kiosk powstał 15 lat temu, gdy nie było Areny. Teraz z basenu, hali czy kortu korzystają codziennie setki mieszkańców i ruch samochodowy jest natężony – mówił wówczas Lóssa.

Czy teraz prezes zmienił zdanie? Czy może zmieniła się ul. Kochanowskiego? Jak się okazuje, to nie kiosk stał w złym miejscu.

– Trzeba będzie przenieść przejście dla pieszych, które obecnie jest w niefortunnym miejscu, bo około 15 metrów za lokalizacją kiosku. Widoczność dla kierowców wyjeżdżających z Areny może się poprawić, jeśli pasy zostaną przeniesione vis-?-vis kiosku – zapowiedział w czwartek, 13 grudnia, P. Lóssa.

Napisz komentarz »