REKLAMA

Aktualności, Wasze sprawy

Jak tak można człowieka traktować?

Opublikowano 07 grudnia 2018, autor: bj

„Ty nie pojedziesz” usłyszał 75-letni pasażer, który próbował wejść do pociągu na dworcu kolejowym w Żarach.

Kazimierz Benedat (75 l.) z Konina Żagańskiego przyjeżdża codziennie do Żar, żeby zbierać wokół sklepów puszki, butelki, które potem sprzedaje. Jest emerytem, żyje za 1 tys. 300 zł miesięcznie. Do domu wraca zawsze szynobusem. Tak miało być w poniedziałek, 3.12. Stał na peronie razem z innymi pasażerami. Wśród nich była Olena Kotuła z Chwaliszowic.

– Odprowadzałam rodziców. Pomagałam im zapakować bagaż. Gdy wszyscy weszli, chciał też wsiąść starszy pan z wózkiem na kółkach. Wtedy konduktor, około 50-letni mężczyzna, zagrodził mu drogę i powiedział kategorycznym tonem: „ty nie pojedziesz!” – opowiada pani Olena.

Była tak zszokowana zachowaniem konduktora, że w pierwszej chwili nie wiedziała, jak zareagować. – Gdy starszy pan zapytał, dlaczego, bo przecież ma bilet, kolejarz przekazał przez radio, że pociąg jest gotów do odjazdu, zamknęły się drzwi i szynobus odjechał – oburza się O. Kotuła. – Pobiegłam do kasy, kasjerka odesłała mnie do kierownika ruchu. On powiedział, że nic nie może zrobić, że trzeba w Zielonej Górze interweniować. Podali mi tylko numer pociągu – mówi.

Wybiegła z dworca, dogoniła 75-latka. – Powiedział, że będzie musiał poczekać na kolejny pociąg. Za 2 godziny – relacjonuje. I dodaje: – W tym szynobusie spokojnie zmieściłoby się jeszcze z 10 osób. Jak tak można człowieka traktować, poniżać? – pyta.

Prawie 20 lat na kolei

Zaalarmowani przez naszą czytelniczkę pojawiamy się na dworcu przed odjazdem kolejnego szynobusu. Na ławeczce siedzi pan Kazimierz.

– Ja przez 19 lat na kolei pracowałem. Byłem nastawniczym. Mam legitymację emeryta i bilet. Ale ten pan wcale na to nie patrzył – tłumaczy.

O sprawie informujemy Przewozy Regionalne. Dowiadujemy się, że będzie postępowanie wyjaśniające.

–  W naszych pociągach jest monitoring, zostanie przeanalizowany i odbierzemy wyjaśnienia od obsługi – informuje Dominik Lebda, rzecznik prasowy spółki Polregio Przewozy Regionalne.

Pytamy, czy powodem mógł być bagaż pana Kazimierza. – U nas nie ma takiego pojęcia jak nadbagaż. Pasażer może mieć nawet 2-3 walizki. Musiałaby to być na przykład lodówka, wtedy powinien zostać wykupiony dodatkowy bilet – tłumaczy D. Lebda. I zastrzega: – Po zebraniu wszystkich danych, zostaną podjęte decyzje w tej sprawie.

Napisz komentarz »