REKLAMA

Samorząd

Najpierw trzeba się wykazać!

Opublikowano 07 grudnia 2018, autor: Justyna Bareła

Radni w Małomicach pracę zaczęli od przyznania sobie podwyżek. I od dyskusji, jak duża ma być ta podwyżka.

W planie drugiej sesji Rady Miasta (środa, 28.11.) było ustalenie pensji burmistrz Małgorzaty Sendeckiej i podniesienie diet radnych. Wynagrodzenie burmistrz pozostawiono na dotychczasowym poziomie, M. Sendecka będzie więc zarabiać 10 tys. 200 zł miesięcznie. To najwyższe możliwe wynagrodzenie, jakie radni mogli uchwalić. Składa się na nie 4 tys. 700 zł pensji zasadniczej, 1 tys. 900 zł dodatku funkcyjnego, 2 tys. 660 zł dodatku specjalnego i stażowe w kwocie 940 zł.

 

Wynika z realiów

Przy głosowaniu pensji burmistrz głos zabrał radny z opozycji, Sebastian Lisowski.

– Chciałbym zauważyć, że zaproponowane tutaj stawki to jest 100 procent tego, co możemy dać. Weźmy to pod uwagę podczas głosowania nad dietami radnych – mówił.

W poprzedniej kadencji najniższa dieta radnego wynosiła 591 zł. Diety naliczane są procentowo od kwoty bazowej, którą określa ustawa o wynagrodzeniach w państwowej sferze budżetowej. Obecnie jest to ok. 2 tys. 630 zł.

Radni w Małomicach jeszcze na dobre nie rozpoczęli pracy, a już zapragnęli podwyżek. Na sesji mieli głosować nad uchwałą w tej sprawie. Projekt zakładał, aby przewodniczący otrzymywał  50% stawki bazowej, czyli 1 tys. 315 zł, jego zastępca i przewodniczący komisji rewizyjnej – po 32,5 %, czyli 854,75 zł, przewodniczący kolejnych komisji – po 28%, czyli 736,4 zł, członkowie komisji rewizyjnej – po 670 zł (25,5%), członkowie pozostałych komisji – po 644 zł  (24,4%)

Radnemu Lisowskiemu wydało się to za mało.

– Chciałem zgłosić swój sprzeciw wobec tej uchwały. Wiemy, że co roku rosną płace. Hipokryzją jest dawać po 500-600 zł radnemu, powierzając mu tak odpowiedzialną funkcję. Mieszkańcy wybrali nas, żebyśmy jak najlepiej pracowali. Jesteśmy za tym, żeby sesje odbywały się częściej, żeby komisje spotykały się tak często, jak trzeba, żebyśmy się wzięli do pracy i zaczęli zmieniać rzeczywistość tu i teraz – przekonywał.

Radny zaproponował 40% jako najniższą stawkę dla radnego, czyli ok. 1 tys. 52 zł.

– Rozmawiamy o kwocie tysiąca złotych. to jest dla niektórych dużo, dla niektórych mało. To ma rekompensować nieobecność w pracy, dojazdy i bycie aktywnym. Może to będzie źle brzmiało, ale jest to kwota, która wynika z realiów – przekonywał radny.

 

Najpierw trzeba się wykazać

W dyskusję wtrąciła się sołtys Chich, Beata Sulik.

– Jestem zbulwersowana jako mieszkaniec i jako sołtys. Zostaliście wybrani na radnych nie dla pieniędzy. To pierwsza prawdziwa sesja, nic jeszcze nie jest zrobione, a wy już chcecie podwyżek?! – denerwowała się. – Praca sołtysa też jest charytatywna. Ja biorę około 300 zł diety sołtysa i przeznaczam ją na szkołę w Chichach. Albo pracujemy dla społeczeństwa, albo kłócimy się o pieniądze – pouczała radnych.

– Propozycja podwyżki do ponad tysiąca jest troszeczkę nieprzyzwoita – wtórował jej radny Eugeniusz Barylak.

– Jeżeli ktoś z sołtysów albo radnych jest gotowy zrezygnować ze swoich diet, to może to zrobić – skwitował Lisowski. – Nie ubliżając nikomu, praca radnego jest odpowiedzialna. My reprezentujemy ludzi na zewnątrz, jesteśmy na każde ich żądanie, służymy pomocą.

– Najpierw proszę się wykazać pracą, a potem brać podwyżki – posumowała dyskusję B. Sulik.

Ostatecznie propozycje radnego Lisowskiego nie dostały żadnego głosu poparcia, nawet z klubu radnych, do którego należy. On sam wstrzymał się od głosu. Radni przyznali sobie podwyżki, ale na pierwotnie zaplanowanym poziomie.

 

Większość decyduje

Na tej samej sesji radni podzielili też miejsca w komisjach. Zaskoczeń nie było. Decydowała większość 8 koalicyjnych głosów burmistrz. Radni z większości pozwolili opozycji zająć jedynie stanowisko wiceprzewodniczącego komisji budżetu, gospodarki i spraw społecznych, bo wcale nie zgłosili swojego kandydata. Najwięcej głosów otrzymał Leszek Lewnandowski. Przewodniczącą wybrano Alicję Trąbską, a skład komisji uzupełnili: Łukasz Ciechanowicz, Mirosław Lewandowski, S. Lisowski i Przemysław Bartłomiej.

Przewodniczącym komisji rewizyjnej została Barbara Reguła, jej zastępcą Grażyna Kolasińska. W skład komisji weszli jeszcze: Tobiasz Ćwik, Józef Karpiński, Paweł Gorzków, E. Barylak i Jacek Polak.

Kolejna sesja już w poniedziałek, 3.12. Radni zajmą się na niej m.in. stawkami podatków na kolejny rok.

Napisz komentarz »