REKLAMA
absolut

Samorząd

Burmistrz pamięta o swoich

Opublikowano 30 listopada 2018, autor: Piotr Piotrowski

Mirosław Gąsik, nowy burmistrz Szprotawy, szczyci się, że dla oszczędności nie będzie miał zastępcy, ale już stworzył nowe stanowisko. W gabinecie w Urzędzie Miasta rozgościł się już Maciej Boryna, który był pełnomocnikiem komitetu wyborczego Gąsika.

Przypomnijmy, burmistrz Mirosław Gąsik deklarował w swoim programie wyborczym, że zlikwiduje stanowisko wiceburmistrza ze względu na trudną sytuację finansową gminy, zadłużonej już na blisko 70 mln zł. Z tego też powodu z Urzędem Miasta pożegnał się wiceburmistrz Paweł Chylak. Poprzednik Gąsika, Józef Rubacha, zanim odszedł z magistratu, rozwiązał umowę z Chylakiem z trzymiesięcznym okresem wypowiedzenia, ale bez obowiązku świadczenia pracy. Obecnie były już wiceburmistrz wykorzystuje zaległy urlop. Przez trzy najbliższe miesiące, szprotawski urząd wypłaci mu co miesiąc 7 tys. 240 zł brutto. Póki co, Chylak jest bez pracy, bo z Zespołu Szkół Zawodowych został zwolniony.

M. Gąsik co prawda nie zamierza powołać na miejsce Chylaka następcy, ale… w gabinecie byłego wiceburmistrza już urzęduje Maciej Boryna, pełnomocnik komitetu Gmina i Powiat Przyjazne Ludziom. Tego, z którego na burmistrza startował Gąsik.

 

Z pełnomocnika na naczelnika?

Czym Boryna zajmuje się w szprotawskim Urzędzie Miasta? Zadanie dostał odpowiedzialne. Został pełnomocnikiem burmistrza ds. reorganizacji, a także – rzecznikiem prasowym.

– To praca na umowę zlecenie, na okres dwóch miesięcy – tłumaczy burmistrz Szprotawy. – Pan Maciej ma za zadanie przeanalizować organizację pracy poszczególnych komórek w Urzędzie Miasta. Znaleźć wady i usprawnić pracę, dokonując reorganizacji.

Brzmi poważnie, ale wszystko na to wskazuje, że to dopiero początek kariery M. Boryny w szprotawskim Ratuszu. Burmistrz nie ukrywa, że po tym okresie, zatrudni go na przykład jako szefa połączonych wydziałów. Jakich? Tego jeszcze nie wiadomo. Być może określi to sam Boryna, reorganizując pracę urzędu.

Nowy pracownik szprotawskiego urzędu podkreśla bez ogródek: – Pana Mirosława wspierałem w wyborach i będę go wspierał jako jego pracownik w urzędzie.

Za wspieranie swojego szefa M. Boryna zarobi ok. 6 tys. zł miesięcznie. A co konkretnie będzie robił?

– Przez te dwa miesiące będę przyglądał się strukturze urzędu pod kątem menadżersko-analitycznym. Będę próbował poprawić obieg informacji między wydziałami, zoptymalizować i usprawnić pracę urzędu z myślą o obsłudze mieszkańców – wylicza swoje zadania M. Boryna. – Na pewno potrzebna jest nowa komórka – ds. pozyskiwania unijnych funduszy. Obecnie odpowiadają za to osoby zatrudnione na dwóch samodzielnych stanowiskach.

Nowy pełnomocnik ukończył żarską Łużycką Wyższą Szkołę Humanistyczną na wydziale pedagogiki, a także Studium Finansów pod patronatem Wyższej Szkoły Bankowej. W Szprotawie jest społecznym opiekunem zabytków oraz przyrody, a także regionalistą i prezesem Towarzystwa Bory Dolnośląskie. Pracował jako kierownik Centrum Kształcenia i Wychowania OHP w Wiechlicach, a ostatnio – jako etatowy członek zarządu powiatu żagańskiego.

Napisz komentarz »