REKLAMA

Wasze sprawy

Wyszedł do sklepu i zaginął

Opublikowano 30 listopada 2018, autor: Piotr Piotrowski

71-letni mieszkaniec Żagania wyszedł z domu w piątek, 23 listopada i ślad po nim zaginął. Zrozpaczona rodzina prosi o kontakt wszystkich, którzy go widzieli.

Henryk Wdowik wyszedł z mieszkania w bloku przy ul. Sosnowej około godziny 7.00 rano.

– Zawsze wstawał wcześniej ode mnie i szykował śniadanie. Gdy poszłam do kuchni, znalazłam na stole paczkę z resztką płatków kukurydzianych. Pomyślałam, że mąż wyszedł na chwilę do Tesco, aby je kupić – opowiada jego żona, Kazimiera Wdowik. Był lekko ubrany, miał na sobie ciemnozieloną bluzę polarową zapinaną na zamek, zielone spodnie sztruksowe oraz buty sportowe New Balance.

Pani Kazimiera przypuszcza, że mąż mógł zasłabnąć albo stracić pamięć, bo dzień wcześniej uderzył się w głowę. Miał zadrapanie na nosie.

– Był w dobrej kondycji fizycznej, nie chorował – podkreśla pani Kazimiera.

Ktokolwiek widział…

Razem z córką Edytą od piątku przeszukały okolice osiedla. Bez skutku. Były też w szpitalach w okolicy.

– W weekend objechałyśmy całe miasto, sprawę zgłosiliśmy policji. I nic. Ojciec jest znany w Żaganiu z racji wykonywanego zawodu – elektryka, ale nikt go nie widział od wyjścia z domu w piątek  – podkreśla pani Edyta, prosząc o kontakt osoby, które coś wiedzą na temat jej ojca. Dzwonić można na nr tel. 721 665 129.

Mężczyzna ma 170 cm wzrostu, jest szczupłej budowy ciała. Ma niebieskie oczy, krótkie siwe włosy.

– Wszyscy, którzy zauważą osobę odpowiadającą rysopisowi lub mają informacje, gdzie przebywa, proszone są o kontakt z policją w Żaganiu bądź numerami alarmowymi 112 lub 997 – apeluje st. sierż. Aleksandra Jaszczuk, oficer prasowy KPP Żagań.

Napisz komentarz »