REKLAMA

Aktualności, Samorząd

Burmistrz czy święty Mikołaj?

Opublikowano 30 listopada 2018, autor: Piotr Piotrowski

Andrzej Katarzyniec, burmistrz Żagania, był bardzo hojny na pierwszej sesji (23.11.). W worku z prezentami miał nie tylko stołek wiceburmistrza dla Sebastiana Kuleszy.

Nowy burmistrz Żagania i radni złożyli ślubowanie na piątkowej sesji, 23 listopada. Przewodniczącym Rady Miasta został Sebastian Kulesza (42 l.), jego zastępcami – Cyprian Maszlong i Piotr Łoś. Jak się jednak okazuje, Kulesza zbyt długo nie będzie szefował radnym. Na tej samej sesji, burmistrz Andrzej Katarzyniec zapowiedział, że zostanie jego zastępcą.

– Po całej nieprzespanej nocy i rozmowach mogę ogłosić nowinę. Moim zastępcą zostanie Sebastian Kulesza – obwieścił burmistrz. – Pan Sebastian będzie młodą krwią. To będzie taki duet, który będzie rozumiał starszych i młodszych. Jeśli coś zapomnę, to pan Sebastian kupi mi dwie paczki lecytyny.

Poza kupowaniem lecytyny, wiceburmistrz będzie miał zapewne też inne obowiązki. Miesięcznie za swoją pracę dostanie ok. 9 tys. zł (Katarzyniec – ok. 10 tys. zł). Do tej pory Kulesza zarabiał ok. 7,5 tys. zł z trzech źródeł (nauczyciel, tłumacz i radny).

O tym, że S. Kulesza będzie wiceburmistrzem, „Regionalna” pisała jeszcze przed drugą turą wyborów, pod koniec października, gdy jeszcze nie było wiadomo, czy burmistrzem zostanie A. Katarzyniec. Panowie już wtedy przymierzali się do nowych gabinetów w Ratuszu. Po naszej publikacji, S. Kulesza na swoim Facebooku zarzekał się, że „jego miejsce jest w radzie miasta”, a nie w fotelu wiceburmistrza. Wytykał też dziennikarzowi, że nie zadzwonił do niego w tej sprawie. Jak się okazuje, niewiele czasu potrzebował, żeby zmienić zdanie. Dziś przekonuje, że to była trudna decyzja.

– To wymaga przewartościowania całego mojego życia. Po 20 latach przerywam pracę w szkole jako nauczyciel języka angielskiego, po 15 latach – zawieszam działalność jako tłumacz przysięgły – mówi.

Kulesza dodaje, że zrezygnuje z funkcji przewodniczącego Rady Miasta na rzecz stanowiska wiceburmistrza.

– Poprosiłem pana Kuleszę o przyśpieszenie tempa do połowy grudnia – przyznaje Katarzyniec.

 

25 tysięcy potrzeb

Podczas przemówienia na pierwszej sesji, A. Katarzyniec składał obietnice mieszkańcom i radnym.

– Jeśli jakiś pomysł będzie dobry, to nieważne, czy zgłosi go radny Sienkiewicz, czy radny Kwarciński, będzie brany pod uwagę – zapewniał burmistrz.

Po wystąpieniu Katarzyniec podszedł do swojego poprzednika, Daniela Marchewki.

– Trzeba w pewnym momencie wybaczyć krzywdy i ja to dzisiaj czynię – zadeklarował, podając rękę Marchewce (cztery lata temu Katarzyniec został zwolniony dyscyplinarnie przez radą nadzorczą spółki MPOiRD, w której był prezesem. Wygrał sprawę w sądzie, cofnięto mu dyscyplinarkę i wypłacono odszkodowanie w wysokości 43 tys. zł).

D. Marchewka odwdzięczył się Katarzyńcowi.

– Ja również wyciągam do pana pomocną dłoń – zapewnił. I przestrzegł burmistrza: – Życzę panu wytrwałości, bo potrzeb żaganian jest 25 tysięcy, a często są dwubiegunowe. Dla jednych jakaś decyzja jest dobra, dla drugich – nie.

 

Wymarzone miejsce na kiosk

Na pierwszej sesji, nowy burmistrz postanowił wystąpić w roli za św. Mikołaja. Publicznie zadeklarował, że pomoże Natalii Łoś i jej ojcu, Piotrowi Łosiowi (został wiceprzewodniczącym Rady Miasta), którzy po sporze ze spółką Pałac Książęcy musieli rozebrać swój kiosk przy hali Arena. Katarzyniec obiecał im, że będą mogli wydzierżawić działkę od miasta, gdziekolwiek zechcą.

– Kilka lat temu był taki program „Spełniamy marzenia” – przypomniał z mównicy Katarzyniec. – Dzisiaj chcę spełnić jedno marzenie pani Natalii Łoś. Panie Piotrze, proszę o wniosek o wydzierżawienie terenu w miejscu wymarzonym przez pana córkę – zwrócił się do P. Łosia burmistrz.

 Tuż po sesji zapytaliśmy burmistrza, czy każdy z prowadzących działalność w Żaganiu będzie miał możliwość liczyć na takie „wymarzone miejsce” na terenie miasta.

 – Robię wyjątek w przypadku pani Łoś, którą skrzywdzono – zastrzegł Katarzyniec. Oczywiście, każdy może się do mnie zwrócić z prośbą o wsparcie. W miarę możliwości, udzielę go – zapewnił burmistrz.

Na kolejnej sesji, 7 grudnia, żagańscy radni ustalą wysokość wynagrodzenia nowemu burmistrzowi oraz wybiorą składy poszczególnych komisji.

komentarz »
  1. Ania 6 grudnia 2018 11:19 - Odpowiedź

    Może Pan Burmistrz na początku swojej kadencji poszuka oszczędności w zarządzaniu spółkami miejskimi.
    Chyba Żagania nie stać na utrzymywanie kilku Prezesów i Rad Nadzorczych.
    Komunikacja miejska i kolejowa też wymaga rozwoju i nowych połączeń.

Napisz komentarz »