REKLAMA

Polityka

Dieta zamiast pensji

Opublikowano 09 listopada 2018, autor: Piotr Piotrowski

Józef Rubacha przegrał wybory na burmistrza Szprotawy. Na pocieszenie zostanie radnym. Zamiast 8 tys. 600 zł pensji, dostanie 600 zł diety.

– Dalej będę pracował dla mieszkańców, jako radny, ale nie z żadnej opozycji. Zadbam o to, aby gmina się rozwijała – powiedział „Regionalnej” Rubacha, tuż po przegranej w drugiej turze.

Dotychczasowy burmistrz zarzeka się, że na brak ofert pracy nie narzeka. Jakich? Tego nie chce zdradzić. Na razie odpoczywa.

– Muszę poukładać kilka spraw, odpocząć po intensywnej kampanii wyborczej – ucina.

Rubacha jako radny może liczyć na 600 zł diety. Jako burmistrz, przez prawie całą kadencję, zarabiał ok. 12 tys. 300 zł miesięcznie, od tegorocznych wakacji – 8 tys. 600 zł. Na otarcie łez może też liczyć na 25 tys. 890 zł trzymiesięcznej odprawy i ok. 4 tys. 450 zł za 11 dni niewykorzystanego urlopu.

 

Jak się wzbogacił?

J. Rubacha, obejmując w 2010 roku urząd burmistrza, był naczelnikiem wydziału promocji i rozwoju w Urzędzie Miasta w Kożuchowie, a także radnym Sejmiku Województwa Lubuskiego. Z tego pierwszego źródła, wedle oświadczenia majątkowego, zarabiał ok. 8 tys. zł miesięcznie. Do tego dieta radnego (w Sejmiku pełnił funkcję przewodniczącego komisji kultury, edukacji i kultury fizycznej) – ponad 2 tys. zł miesięcznie. Obejmując urząd burmistrza, na koniec 2010 roku, miał 48-metrowe mieszkanie za 90 tys. zł, gospodarstwo rolne za 200 tys. zł i dom w budowie za 100 tys. zł. Do tego sześcioletniego wtedy passata, 7 tys. zł oszczędności, 12 tys. zł z tytułu papierów wartościowych i dwa kredyty na 58 tys. zł.

Po blisko 8 latach rządów, na koncie miał ponad 94 tys. zł oszczędności, pakiet emerytalny na ponad 24 tys. zł, dwa mieszkania, dwa gospodarstwa rolne i dom w budowie. Do tego ok. 160 tys. zł dochodu z pensji, dwa auta (passat z 2010 r. i ford focus z 2007 r.), motocykl i ciągnik, a do spłacenia 15 tys. zł kredytu.

Napisz komentarz »