REKLAMA

Polityka

Dostanie koło ratunkowe?

Opublikowano 09 listopada 2018, autor: Piotr Piotrowski

Po przegranych wyborach na wójta gminy Żagań, Henrykowi Janowiczowi, obecnie jeszcze staroście żagańskiemu, na otarcie łez przysługuje ekwiwalent za 24 dni urlopu, czyli około 11 tys. zł.

„Regionalna” ustaliła, że H. Janowicz po przegranych wyborach na wójta gminy ma dostać „koło ratunkowe” w postaci… fotela starosty (Janowicz nie startował do Rady Powiatu, ale prawo pozwala, by starostą był ktoś spoza rady).

– Był dobrym starostą i taki scenariusz nie jest wykluczony – mówi Maciej Boryna, człowiek starosty z komitetu GiPPL, etatowy członek zarządu i radny powiatowy w nowej kadencji.

Przeciwni temu pomysłowi są radni z Prawa i Sprawiedliwości.

– Uważamy, że starostą powinien być ktoś, kto dostał się do Rady Powiatu – zastrzega radny powiatowy i lider PiS-u w Żaganiu, Jerzy Bielawski.

Jeśli Janowicz nie zostanie starostą, zawsze będzie mógł wrócić do pracy w Zarządzie Dróg Wojewódzkich, skąd był urlopowany na czas ostatniej kadencji. Z tego też powodu nie przysługuje mu odprawa w wysokości 3 miesięcznych pensji. Na czas bycia starostą, w filii ZDW, w miejsce Janowicza zatrudniono osobę na zastępstwo.

Porównując oświadczenia majątkowe sprzed czterech lat i za 2017 rok, w trakcie kadencji oszczędności H. Janowicza urosły o 16 tys. zł – do 136 tys. 643 zł, a jego pensja o blisko 30 tys. zł rocznie. Starosta wybudował m.in. domek letniskowy wart 75 tys. zł i kupił nissana X-Trail. Przez ponad 3,5 roku dostawał ok. 12,4 tys. zł pensji, po obniżce w lecie – ok. 10,6 tys. zł.

Napisz komentarz »