REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Spalił się w mieszkaniu

Opublikowano 09 listopada 2018, autor: Piotr Piotrowski

O mały włos od świeczki spłonęłaby kamienica przy ul. Łokietka w Szprotawie. W płomieniach zginął 64-letni mieszkaniec.

Smród spalenizny oraz czarny dym z okien na parterze lokatorzy zauważyli w środę, 31.10., pod wieczór. Od razu powiadomili strażaków i pozostałych sąsiadów.

Spaliło się mieszkanie 64-latka. Strażacy ugasili ogień, zanim rozprzestrzenił się na resztę budynku. Z kamienicy ewakuowano kilkanaście osób.

– Podczas gaszenia ognia, strażacy natrafili na częściowo zwęglone zwłoki mężczyzny, który leżał na łóżku – informuje st. kpt. Paweł Grzymała, rzecznik żagańskiej straży pożarnej. – Spaliło się całe wyposażenie mieszkania, warte ok. 10 tys. zł. Ogień zaczął się powoli wydobywać na klatkę schodową, nadpalając ściany i sufit.

Obok 64-latka mieszka Czesława Mazur.

– Władek od lat mieszkał samotnie, żył z renty socjalnej i tego, co dostał z Ośrodka Pomocy Społecznej. Dwa dni przed tragedią zagotowałam mu wody na kawę, bo odłączyli mu gaz za niepłacenie rachunków – opowiada mieszkanka kamienicy przy ul. Łokietka. – Przyniosłam mu też krzyżówkę z gazety, bo lubił je bardzo rozwiązywać. Być może mieszkanie zapaliło się od świeczki, bo prądu też nie miał. A może i papierosa?

Na szczęście, reszta budynku nie ucierpiała i wszyscy mogli wrócić do swoich mieszkań. Przyczyny pożaru ustala  policja i i biegły z zakresu pożarnictwa. Lokal komunalny, w którym mieszkał 64-latek, został już zabezpieczony przez właściciela – szprotawską spółkę Zarząd Nieruchomości „Chrobry”. Zostanie odnowiony i ponownie zasiedlony.

Napisz komentarz »