REKLAMA

Sport

Pokazali, że potrafią

Opublikowano 26 października 2018, autor: hakma

W meczu 12. kolejki klasy okręgowej wicelider rozgrywek Promień Żary podejmował na własnym boisku beniaminka Alfę Jaromirowice.

Goście, mimo niewielkiego dorobku punktowego, zdobytego w dotychczasowych meczach, postawili się gospodarzom. Od pierwszej minuty spotkania miejscowym trudno było się przedostać pod bramkę gości, którzy bronili się jak lwy, a gdy to się w końcu udawało, to znów podopieczni Grzegorza Tychowskiego niemiłosiernie pudłowali. Najpierw Łukasz Czyżyk z najbliższej odległości trafił w bramkarza, potem Aleksander Jelski zamiast do bramki trafił w słupek, a 5 minut później w boczną siatkę. Piłkarze Promienia mogli spokojnie prowadzić do przerwy przynajmniej 4:0. Ale co się odwlecze, to nie uciecze. Po męskiej rozmowie w szatni, gospodarze wyszli na murawę zmotywowani i z animuszem rozpoczęli drugą część spotkania. Pierwszy na listę strzelców wpisał się w 52 minucie Norbert Biniek, który rozegrał w tym dniu bardzo dobre spotkanie i wystawienie go w pierwszym składzie było strzałem w dziesiątkę. Na następną bramkę kibice czekali do 72 minuty. Wtedy znów drogę do bramki znalazł Norbert Biniek, który wykończył piękną, indywidualną akację Marka Wolaka. Kibice odetchnęli, bo Promień grał swoje i już 6 minut później znów bramkarz przyjezdnych wyciągał piłkę z siatki po strzale Pawła Danielewskiego, który zdobył w 90 minucie kolejnego gola, ustalając wynik spotkania na 4:0. Promień Żary po słabej pierwszej części spotkania, zrehabilitował się w drugiej, udowadniając sobie i innym, że w obliczu trudności potrafi się zmobilizować i pokazać, że w piłkę grać potrafi.

Kolejny mecz żaranie zagrają na wyjeździe z Odrą Nietków. Piłkarzy Promienia czeka więc trudny mecz, który prawdopodobnie zadecyduje o tym, kto po rundzie jesiennej będzie na drugim miejscu w tabeli rozgrywek klasy okręgowej.

– Na pierwszą połowę to chyba nie wyszliśmy z szatni – skomentował Dariusz Piechowiak, kapitan Promienia Żary. – Jednak w drugiej już było całkiem nieźle i kontrolowaliśmy całe spotkanie. Cieszę się z trzech punktów, ale przed nami trudne spotkanie z Odrą i już myślami jesteśmy przy nim.

Napisz komentarz »