REKLAMA

Sport

Beskid dołuje, Zorza w górę

Opublikowano 26 października 2018, autor: Piotr Piotrowski

Piłkarze Beskidu Bożnów nie rozpieszczają swoich kibiców. W tym sezonie jeszcze nie wygrali na własnym boisku. W niedzielę, 21 października, ulegli 0:2 Zorzy Brzeźnica.

Mimo powrotu do bramki podstawowego golkipera, Łukasza Jeżaka, Beskid dwukrotnie tracił gola. W 45. minucie zmylił go błąd własnego zawodnika. Dawid Zawadzki tak niefortunnie odbił piłkę, że wpakował ją do własnej siatki. Wynik ustalił, już w doliczonym czasie gry, Adam Sowiński, wykorzystując sytuację sam na sam z Ł. Jeżakiem, posyłając piłkę pod jego rękoma.

Dla Zorzy wygrana z Beskidem Bożnów to szóste zwycięstwo w sezonie.

– 20 goli  w sześciu meczach robi wrażenie. Szczególnie cieszy wygrana w lokalnych derbach w Wichowie. Po zwycięstwie z Beskidem, tracimy już tylko trzy punkty do lidera – powiedział po meczu zadowolony trener Beskidu, Paweł Najdek. – Po falstarcie na inaugurację ligi, gramy coraz lepiej, co przekłada się na wyniki.

Z kolei w obozie Beskidu nie ma powodów do radości. Drużyna, która w ubiegłym sezonie była rewelacją rozgrywek, w tym wygrała tylko raz. Małym pocieszeniem jest to, że kilka dni temu żagański Podokręg Lubuskiego Związku Piłki Nożnej przyznał Beskidowi trzy punkty z tytułu walkowera za mecz z Traperem Chichy (1:1).

Napisz komentarz »