REKLAMA

Samorząd

Za mało czasu

Opublikowano 05 października 2018, autor: jb

Radni z Żar nie będą prowadzić żadnego postępowania w sprawie faktycznego miejsca zamieszkania ich kolegi, Lesława Krzyżaka.

O złożenie mandatu radnego i zaprzestania udziału w wyborach do Rady Miasta jeszcze w sierpniu apelowała była radna, Barbara Litweka. Napisała do przewodniczącego Rady Miasta, że radny Krzyżak powinien złożyć mandat, bo na co dzień nie mieszka w Żarach, tylko w Sieniawie Żarskiej. Zwracała też uwagę, że z tego samego powodu nie powinien kandydować do Rady Miasta w kolejnych wyborach.

Radni nad miejscem zamieszkania swojego kolegi nie debatowali, bo spotkania na sesjach tej kadencji zakończyli w piątek, 28.09. Powoływali się na to, że do wyborów pozostało za mało czasu, by sprawę rozstrzygać.

– Według mnie, pani Litewka nie była inicjatorem tego pisma, ale jej wypadało je złożyć, bo była w podobnej sytuacji w poprzedniej kadencji. Nie mam jej tego za złe. Wszystko związane jest z wyborami – ocenia sprawę L. Krzyżak. – Cztery lata temu miałem najlepszy wynik wyborczy w Radzie Miasta, a zaatakowano mnie teraz, żeby nie było czasu na wyjaśnienia, a dla mnie na obronę. Niedomówienie przed wyborami już pozostanie – dodaje.

– Uważam, że dla pana Krzyżaka problemem nie powinno być, kto i dlaczego zgłosił  sprawę, tylko fakt łamania przez niego przepisów Kodeksu Wyborczego i tym samym utrata prawa wybieralności do Rady Miejskiej w Żarach – odpowiada krótko B. Litewka.

 

Karmi psa

Radny zastrzega, że mieszka w Żarach.

– Mam dom w Sieniawie Żarskiej, ale on jest dopiero na ukończeniu. Gdybym chciał się wyprowadzić, to musiałbym wyjechać bez żony, bo ona w Żarach zajmuje się moją teściową, która wymaga opieki. W Sieniawie jestem nawet dwa razy dziennie. Już w trakcie budowy miałem kilka włamań do domu. Doradzono mi, żebym kupił psa, żeby pokazać, że dom jest zamieszkany, to dobrze odstrasza złodziei. Jeżdżę karmić psa, czasami nocuję tam w niedziele, ale to nie oznacza, że nie mieszkam w Żarach – tłumaczy R. Krzyżak.

Sama B. Litewka była w podobnej sytuacji w 2013 roku. Wówczas, gdy była radną, to m.in. L. Krzyżak domagał się pozbawienia jej mandatu za to, że rzekomo nie mieszka w Żarach. Mandatu wówczas nie straciła.

Napisz komentarz »