REKLAMA

Samorząd

Gruba kasa dla wójta

Opublikowano 28 września 2018, autor: Piotr Piotrowski

Blisko 40 tys. zł skasuje na koniec kadencji wójt gminy Żagań, Tomasz Niesłuchowski. Tyle wyniesie jego trzymiesięczna odprawa i ekwiwalent za niewykorzystany urlop.

Licząc trzy pensje (po 10 tys. 180 zł) i ekwiwalent za 17 dni niewykorzystanego urlopu (8 tys. 272 zł), wójt na koniec swojej kadencji może zgarnąć 38 tys. 812 zł.

Ta kwota może być jeszcze wyższa, jeśli wojewoda zgodzi się z argumentacją gminnych urzędników, którzy stwierdzili, że Niesłuchowskiego, jak każdego pracownika, przy zmianie warunków płacy obowiązuje trzymiesięczny okres wypowiedzenia. Przypomnijmy – radni ucięli pensję T. Niesłuchowskiemu na początku lipca, ze względu na rządowy nakaz obniżania wynagrodzeń samorządowcom o 20 procent. Wójt stracił 1 tys. 920 zł. Po obniżce, z 12 tys. zł 100 zł, zostało mu więc 10 tys. 180 zł miesięcznie. Urzędnicy z gminy Żagań dowiedzieli się, że w innych województwach radni, uchwalając obniżki wynagrodzeń, powoływali się na orzeczeniach sądowe, według których samorządowców obowiązuje kodeks pracy i w związku z tym trzymiesięczny okres wypowiedzenia warunków płacy.

Na wtorkowej sesji radni (25.09.) większością głosów podjęli uchwałę dotyczącą zmian w ustaleniu wynagrodzenia pensji wójta. Dzięki niej, T. Niesłuchowski na koniec kadencji zyskać może dodatkowo blisko 6 tys. zł, które stracił przez wakacyjne miesiące i drugie tyle, z tytułu odprawy. Razem – kolejne 12 tys. zł.

Przeciw uchwale zagłosowało tylko trzech radnych: Andrzej Dudzik, Waldemar Lipiński i Leszek Ochrymczuk.

– Prawo nie działa wstecz – grzmiał Lipiński. – Czy w naszym powiecie jest jeszcze jakiś samorząd, który podjął taką uchwałę? To może być naruszenie dyscypliny finansów publicznych!

Sekretarz gminy, Danuta Michalak, zapewniła radnego, że nie ma takiego ryzyka.

– To uchwała dopychana kolanem – skwitował radny Ochrymczuk, pytając przewodniczącego Rady Gminy, czy uchwała może być ważniejsza niż rozporządzenie Rady Ministrów na temat obniżenia pensji samorządowcom.

– Ja nie stanowiłem prawa, nie znam się na nim, ale mamy tutaj pieczątkę kancelarii prawnej – odparł przewodniczący Jan Daniszewski.

Napisz komentarz »