REKLAMA

Sport

Nieprzewidywalny beniaminek

Opublikowano 28 września 2018, autor: Piotr Piotrowski

Płomień Czerna rozgromił drużynę Piasta Lubanice aż 4:0, choć gdyby nie słupek, wynik mógł być zupełnie inny dla gości.

W sobotę, 22.09. podopieczni Piotra Tymińskiego bardzo chcieli zainkasować trzy punkty, podejmując najgorszą drużynę rozgrywek, Piasta Lubanice, który do tej pory nie zdobył nawet jednego oczka.  Piłkarze Płomienia rozgromili outsidera, choć nie wiadomo, jak by się ułożył mecz, gdyby w 3. minucie zawodnik gości, Michał Płochocki nie trafił do siatki. Piłka po jego uderzeniu trafiła w słupek. Gospodarze pierwszego gola zdobyli w 15. minucie, ale sędzia go nie uznał , dopatrując się pozycji spalonej Rafała Nowackiego. Piłkarze z Czernej nie odpuszczali – w 27. minucie objęli prowadzenie po trafieniu Adriana Zarzyckiego.  W drugiej połowie, kolejne gole zdobyli: Jacek Stasiun (55. min), Michał Guzowicz (59. min) i Bartosz Brzezicki (77. min).

– Do tej pory graliśmy w kratkę. Jesteśmy takim nieprzewidywalnym beniaminkiem klasy A.  Świetne występy, tak jak ten z liderem w Grabiku, przeplataliśmy słabymi, jak choćby przegraną 0:7 ze Spartą Miodnica – powiedział po meczu trener Płomienia, znany kibicom z występów w Czarnych Żagań, Piotr Tymiński. – Mimo że Piast ma zerowe konto, obawiałem się tego meczu, bo zagraliśmy osłabieni, bez Mateusza Wysockiego i Dominika Kościelnego. Objąłem drużynę miesiąc temu, powoli się rozkręcamy. Mam nadzieję, że z każdym meczem będzie coraz lepiej.

Płomień Czerna – Piast Lubanice 4:0 (1:0)
bramki: Zarzycki (27. min), Stasiun (55. min), Guzowicz (59. min) i Brzezicki (77. min).
Płomień:Kutkiewicz – Knop, Mielniczek, Morgis, Nowacki, Stasiun, Maciocha (od 75. min Kniaziuk), Tymiński, Guzewicz (od 85. min Sztermer), Brzezicki, Zarzycki
Piast: Goldewicz,Gil, Baryła, Gronkowski, Janikowski, Krukowski, Warchoł, Górecki (od 55. min Krystian Zielonka), Miciniowski, Falkowski (od 70. min Kamil Zielonka) Płochocki.

Napisz komentarz »