REKLAMA

Wasze sprawy

Kto śledzi prezesa?

Opublikowano 14 września 2018, autor: Piotr Piotrowski

Andrzej Pilimon, prezes Żagańskich Wodociągów i Kanalizacji, przeprowadził się z Polkowic do Żagania. Kupił dom, zamieszkał w nim z partnerką i dzieckiem. Sielanka trwała do dnia, gdy ktoś dostarczył mu podejrzaną teczkę.

Teczkę prezesowi dostarczył pewien mężczyzna.

– W środku było moje oświadczenie majątkowe, zdjęcia domu jednorodzinnego, który kupiłem w rejonie ul. Pluty, wykonane z samochodu na dzień przed kupnem, a także ksero aktu notarialnego. Zdjęcia były na płycie CD – wylicza prezes. – Po co komu taka teczka? Ktoś zakłóca moją prywatność. Zaczynam się bać o życie swoje i swoich bliskich.

Czy ma jakieś podejrzenia? Komu podpadł?

– Moim zdaniem, trop wiedzie do starostwa. Tam nietrudno o dostęp do aktu notarialnego.

Henryk Janowicz, starosta, zapewnia, że nie zna tematu.

– Ja na pewno nie tworzę teczek na nikogo. Dla mnie to jakaś polityczna intryga, odwrócenie tematu od problemów, jakie ma obecnie prezes ŻWiK z wodą na terenie gminy wiejskiej Żagań – kwituje.

– Nie dam się zastraszyć, niech nasyłają na mnie CBA i ABW. Nie mam nic do ukrycia! Dom w budowie kupiłem z ogłoszenia – zarzeka się Pilimon, którym CBA już się interesowało. Pisaliśmy o tym w 2015 r. Wtedy, według agentów CBA, Pilimon, jako prezes Żagańskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego, miał złamać ustawę antykorupcyjną. Agenci CBA nakazali radzie nadzorczej ŻTBS odwołać go ze stanowiska. Burmistrz znalazł dla niego wygodną posadę – w spółce ŻWiK.

Do CBA wpłynął anonim, że Pilimon, będąc prezesem ŻTBS-u, równocześnie prowadził działalność gospodarczą – od blisko 15 lat ma udziały w polkowickiej spółce „Amarand”, zajmującej się wynajmem lokali. Prezes miał złamać art. 4 ustawy o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne.

Teraz prezes sam zamierza zgłosić sprawę organom ścigania.

komentarz »
  1. Ania 21 września 2018 12:13 - Odpowiedź

    Z całym szacunkiem ale chyba w Żaganiu i Żarach mieszkają fachowcy od zarządzania firmami. Może władzy przeszkadzają ludzie, którzy znają wszystkich na miejscu.
    Czas na zamianę spółek komunalnych na wydziały miast, będzie nadzór, kontrola i mniejsze koszty Zarządów, Rad Nadzorczych i pracowników umysłowych.

Napisz komentarz »