REKLAMA

Wasze sprawy

Woda jak gnojówka

Opublikowano 14 września 2018, autor: jb

– Nie da się pić tego, co leci u nas z kranów! Bo wodą tego nie można nazwać – alarmują mieszkańcy Wymiarek i Witoszyna.

W niedzielę (9.09.) w gminie Wymiarki w ogóle nie było wody. Od poniedziałku z kranów poleciała ciemnobrązowa.

– Mam 4-miesięczne dziecko. Jak mam mu wymyć butelki? Że już o piciu czy kąpaniu nie wspomnę. Umywalka jest brudna od samego lania wody – mówi Anna Janus-Szymańska. I dodaje: – Nagrałam film we własnej łazience, bo trudno uwierzyć, że woda może być tak brudna.

Ciemna woda z kranów leciała nadal we wtorek,11.09.

– Najgorsze jest to, że nie ma żadnego oficjalnego komunikatu z gminy o tym, co się dzieje. Nie ma beczkowozu ani informacji o tym, kiedy usuną awarię. Ile tak można czekać? – pyta Teresa Borowczak z Witoszyna Górnego.

– To, co leci z kranów, to nie woda, to pomyje, gnojówka – dodaje Zofia Jezierska.

Odkręcić i płukać

Wszystkiemu winna okazała się niedzielna awaria.

– Chodzi o główną magistralę w Borowem. Awaria usuwana była ponad 12 godzin. Główne zbiorniki nie były zasilane, więc zeszła z nich cała woda, a potem wszystko to, co zostało w rurach. Gdy napompowaliśmy je od nowa, woda pociągnęła za sobą cały osad – tłumaczy wójt Wojciech Olszewski. I dodaje: – Od poniedziałku zaczęliśmy płukanie sieci, a mieszkańcy muszą to robić w swoich domach, czyli po prostu odkręcić wodę i czekać, aż spłynie osad. Rozważymy opcję odliczenia mieszkańcom kwot za pobrane kubiki wody.

Próbki do badań jakości wody Sanepid pobrał we wtorek, 11.09.

Napisz komentarz »