REKLAMA

Sport

Unia pod kreską

Opublikowano 31 sierpnia 2018, autor: Małgorzata Fudali Hakman

Unia Kunice podejmowała na własnym boisku Odrę Nietków. Trzymała się 35. minuty.

Rywal kuniczan w dotychczasowych meczach zdobył komplet punktów i razem z Pogonią Przyborów i Piastem Iłowa plasował się w czubie klasy okręgowej. W Kunicach zdawano sobie sprawę z tego, że spotkanie będzie bardzo trudne, a przeciwnik wymagający. Do 35 minuty Unia prowadziła 1:0. Gola strzelił Marek Sitarek. Niestety w ostatnich 10 minutach pierwszej odsłony nasi stracili dwie bramki po stałych fragmentach gry i do szatni schodzili przegrywając 1:2. Po przerwie podopieczni Marka Sitarka wzięli się ostro do roboty i w 50 minucie Denis Matuszewski wyrównał. Wyglądało na to, że Unia załapała wiatr w żagle. Niestety goście zdołali zdobyć trzeciego, a chwilę później czwartego gola. Nerwowo takiego obrotu spraw nie wytrzymał Denis Matuszewski, który najpierw za faul zobaczył żółtą, a potem za dyskusję z sędzią czerwoną kartkę. Unia grająca w osłabieniu nie była w stanie zagrozić bramce rywala. Straciła jeszcze jednego gola i mecz zakończył się wynikiem 5:2.

– Szkoda, bo do 35 minuty graliśmy naprawdę dobre spotkanie. Potem strata dwóch niepotrzebnych bramek. W drugiej połowie doprowadziliśmy do wyniku 2:2 i wydawało się, że będzie dobrze. Potem niepotrzebny faul i durne zachowanie Denisa, który osłabił zespół. Przed nami 3 spotkania z rywalami, którzy są w naszym zasięgu. Postaramy się wywalczyć komplet punktów – powiedział rozgoryczony Rafał Ciesielski, prezes i bramkarz Unii Kunice.

Napisz komentarz »