REKLAMA

Sport

Kado zebrało baty

Opublikowano 31 sierpnia 2018, autor: Tomasz Rabenda

Kado Górzyn przegrało z Relaxem Grabice aż 1:5.

Goście już w 7. minucie wykorzystali błąd obrony i wyszli na prowadzenie. Ten sam scenariusz powtórzył się 10 minut później i było 0:2. W 20 minucie w polu karnym golkiper gości faulował Artura Dąbrowskiego. Poszkodowany sam postanowił wymierzyć sprawiedliwość, ale uderzył za lekko i jego strzał wybronił bramkarz Relaxu. Nie był to dobry mecz snajpera Kado, który najpierw z paru metrów trafił w słupek, a potem zmarnował kolejną okazję do zdobycia bramki. W 30. minucie defensywa gospodarzy znowu zawiodła i zrobiło się 0:3. Takim wynikiem zakończyła się pierwsza połowa, ale jeszcze przed jej końcem, za faul bez piłki, czerwoną kartkę zobaczył Robert Semczyszyn i gospodarze musieli sobie radzić w dziesiątkę.

Po zmianie stron Kado rzuciło się do odrabiania strat. W 70. minucie Piotrek Błądek w końcu trafił. W 80. minucie goście podwyższyli na 1:4, a w doliczonym czasie gry na 1:5. Pod koniec meczu drugą żółtą i w efekcie czerwoną kartkę zobaczył golkiper gości, którego zastąpił jeden z piłkarzy z pola.

– Źle weszliśmy w ten mecz, szczególnie w obronie i goście to wykorzystali. Wynik oddaje to, co się działo na boisku ? skomentował porażkę trener Kado Karol Widerowski.

Napisz komentarz »