REKLAMA

Komunikacja

Nie zdążą z Wieniawskiego

Opublikowano 24 sierpnia 2018, autor: bj

Trwa przebudowa ul. Wieniawskiego w Żarach. Mieszkańcy obawiają się, że budowlańcy nie zdążą na czas. I mają rację. Firma chce przesunąć termin aż o dwa miesiące!

Ludzie i samochody tuż obok ciężkiego pracującego sprzętu, chaos w oznaczeniach, rozkopana droga i niewielka liczba robotników – na to narzekają mieszkańcy Żar, obserwujący remont ul. Wieniawskiego. 

– Remont 700 metrów ulicy kosztuje 6 mln zł. To wychodzi prawie milion za każde 100 metrów. A to, co się tutaj dzieje, to jakiś budowlany absurd. Dzisiaj, 22 sierpnia, na placu budowy naliczyłem tylko 14 osób. A tu jest masa głębokich wykopów, wielkie koparki i ładowarki. Niewiele się dzieje, ale jest dla ludzi niebezpiecznie. W dodatku słyszałem, że nie zdążą – mówi dziennikarzowi gazety „Regionalnej” pan Marek, oburzony czytelnik i mieszkaniec osiedla muzyków. I dodaje: – A gdy się idzie od strony ogródków działkowych w kierunku centrum, po jednej stronie jest zakaz przejścia dla pieszych, a po drugiej napis „przejście drugą stroną”. To którędy mamy w końcu chodzić? – pyta pan Marek.

Część obaw potwierdza Norbert Łozowski, taksówkarz, który pracuje na postoju przy ul. Wieniawskiego i obserwuje prace budowlańców.

– Dla mnie operator tej koparki jest mistrzem świata. Bo wykonuje dosłownie ekwilibrystyczne manewry, żeby ominąć samochody, pieszych, rowerzystów. Może rzeczywiście powinni pomyśleć o zamknięciu ulicy, żeby prace szły szerokim frontem, za to szybko. Wydaje się, że można byłoby tak zorganizować dojazdy, żeby każdy w miarę blisko domu mógł dojechać – mówi pan Norbert.

Przyszli i zerwali

Zarówno pan Norbert, jak i jego koledzy taksówkarze mają inny kłopot. Bo choć prace najbardziej są zaawansowane na odcinku od bloków przy Rodzinnych Ogrodach Działkowych do ul. Szymanowskiego, to drogowcy pojawili się w poniedziałek, 20.08., znacznie bliżej, na wysokości butików i postoju taxi.

– Zaczęli zrywać asfalt, ale nikt nie potrafił odpowiedzieć, gdzie jest wyznaczone dla nas miejsce. Czy to będzie przy ul. Lutosławskiego, obok przychodni czy na parkingu na ul. Moniuszki? – zastanawia się N. Łozowski.

Swoich sąsiadów uspokaja Zbigniew Żychowski, radny miejski, którego również spotykamy na miejscu.

– Jeżdżę tędy czasem kilka razy dziennie. Trzeba zachować ostrożność, ale z tym się zawsze trzeba liczyć przy przebudowie drogi. Ta nie jest zamknięta, bo jesteśmy przekonani, że to rozwiązanie jest najbardziej korzystne dla mieszkańców. Po prostu wszyscy musimy uzbroić się w cierpliwość – przekonuje Z. Żychowski.

Na razie budowlańcy nie przewidują zmian w organizacji ruchu. Na odcinku od działek do Telemanna trwa wymiana rur kanalizacji burzowej. Od Telemanna do ul. Paderewskiego zrywana jest nawierzchnia drogi, a na odcinku od Paderewskiego do Szymanowskiego ekipa zajmuje się układaniem chodników.

Dwa miesiące obsuwy

Wczoraj, 23.08., na miejscu odbyła się rada budowy z udziałem przedstawicieli Urzędu Miasta. Bo do Ratusza wpłynął wniosek o przedłużenie terminu zakończenia budowy. Jak się dowiedzieliśmy – aż o dwa miesiące! Wykonawca argumentuje to tym, że gdy zrobił wykopy, okazało się, że występują tzw. kolizje w sieciach podziemnych. W urzędzie nieoficjalnie słyszymy, że kolizje dobrze tłumaczą firmę, której planowany termin zakończenia może nie do końca „leżeć”. Tyle tylko, że zazwyczaj, jeśli mowa o kolizjach, to wówczas jest konieczność wykonania prac dodatkowych, bo rury albo kolektory, które nagle pojawiają się pod łyżką koparki, trzeba ominąć.

Urzędnicy są w trakcie analizowania wniosku firmy z Jawora. Na razie wiadomo, że przez ok. miesiąc na swoim dotychczasowym miejscu pozostaną taksówkarze.

Ulicę remontuje Przedsiębiorstwo Transportu i Maszyn Drogowych z Jawora. Przebudowa ma kosztować 6 mln zł, a termin zakończenia prac zaplanowany został na 24 września. Wygląda na to, że nie skończą przed 24 listopada.

W ramach prac położona zostanie nowa nawierzchnia, długa na 736 metrów, chodniki, ścieżka rowerowa i zatoki autobusowe oraz 6 przejść dla pieszych. Zmodernizowana zostanie sieć wodociągowa i kanalizacyjna, pojawi się również nowe oświetlenie. Zwiększy się też liczba miejsc do parkowania do 134 i 8 dla niepełnosprawnych.

komentarze »
  1. Żaranin 28 sierpnia 2018 10:23 - Odpowiedź

    Opóźnienia inwestycji w Żarach to już norma.Chyba w Urzędzie Miasta gdzieś zaginął interes społeczny mieszkańców.
    Projektów przed realizacją nie uzgadnia się z mieszkańcami.

  2. mieszkaniec 30 sierpnia 2018 10:53 - Odpowiedź

    Panie Radny to nie Pan musi od prawie 3 miesięcy brnąc w błocie glinie bez możliwości dojścia czy dojazdu do bloku, bo z tym borykają się mieszkańcy bloków usytuowanych za basenem wyjście do pracy to horror a co będzie 1 września kiedy do szkół pójdą dzieci? będą lawirować pomiędzy koparką a głębokimi wykopami.

  3. żaranin 10 września 2018 16:21 - Odpowiedź

    na tej ul. będzie brakować bardzo dużo miejsc parkingowych bo pomiędzy wyznaczonym parkingiem można było zaparkować a na ścieżce rowerowej nie wolno.

  4. Ania 11 września 2018 06:40 - Odpowiedź

    Spółki miejskie są chyba poza kontrolą Radnych. Czas zmienić spółki miejskie na wydziały Urzędu Miasta. Będzie taniej dla mieszkańców i powstanie jakaś kontrola nad kosztami spółek. Pewnie w spółkach też są nieprawidłowości, tylko nikomu nie zależy nad kontrolą kosztów spółek miejskich. Za duże są koszty Zarządów, Rad Nadzorczych i pracowników umysłowych.

Napisz komentarz »