REKLAMA

Wasze sprawy

Żyję gorzej niż w slumsie!

Opublikowano 24 sierpnia 2018, autor: Piotr Piotrowski

Żali się mieszkanka kamienicy komunalnej w Żaganiu, prosząc „Regionalną” o pomoc.

Janina Galas mieszka w budynku przy ul. Brodatego od ponad 30 lat. Wspomina, że kiedy żył jej mąż, dbał o toaletę i łazienkę na korytarzu, remontował je, na ile mógł, mimo że lokal jest komunalny i wszelkie prace powinien wykonywać Zakład Gospodarki Mieszkaniowej. Oba pomieszczenia pani Janina dzieli z sąsiadką z parteru.

Dziś pani Janina jest wdową i żyje ze skromnej emerytury. Z niecałego tysiąca złotych co miesiąc musi opłacić 400 zł czynszu dla ZGM-u, a za resztę – przeżyć i kupić leki.

– Nie wiem, za co płacę tak wysoki czynsz, skoro moja toaleta to jedno wielkie gruzowisko. Tynk odpada ze ścian płatami, aż strach się w kąpać w wannie. Dp tego grzyb, pleśń i zacieki. Junkers nadaje się do wymiany, podobnie jak spróchniałe okno. Łazienka nie jest ocieplona, w zimie rury pękają. O drugim pomieszczeniu, w którym jest ubikacja, już nawet nie wspomnę  – żali się J. Galas, prosząc o interwencję „Regionalną”. I dodaje: – Kiedy córka przyjeżdża z wnukami, to musi je kąpać w wanience w kuchni. 

 

Doraźnie wyremontuje

Pani Janina przyznaje, że od trzech prosi ZGM o niezbędne wymiany sprzętów i remont. I nic.

– Poszłam nawet do burmistrza, zrobił naradę. Dyrektor ZGM-u obiecał remont w lutym tego roku, minęło pięć miesięcy i nic się nie zmieniło! – mówi. – Miasto wydaje 1 mln zł na budowę lokali socjalnych, gdzie często umieszcza się ludzi, którzy nie płacą czynszu i są eksmitowani, a na mieszkania komunalne dla porządnych obywateli to już nie? – pyta.

Bogdan Fryze, dyrektor ZGM-u, tłumaczy, że sąsiadka pani Janiny nie wyraziła zgody, aby zrobić dla obu lokatorek oddzielne łazienki.

 – Dlatego temat utknął w miejscu – tłumaczy, ale obiecuje, że po naszej interwencji doraźnie wyremontuje oba pomieszczenia.

Napisz komentarz »