REKLAMA

Sport

W derbach lepszy Piast

Opublikowano 24 sierpnia 2018, autor: Małgorzata Fudali Hakman

W trzeciej kolejce rozgrywek ligi okręgowej, Promień Żary podejmował na własnym stadionie Piasta Iłowa (w sobotę, 18 sierpnia). Chyba nikt nie spodziewał się porażki gospodarzy.

Po wysokim i nie podlegającym dyskusji zwycięstwie Promienia Żary nad Deltą Sieniawa, nikt nie spodziewał się, że żaranie tak słabo zaprezentują się w starciu z najgroźniejszym rywalem Piastem Iłowa.

Przyjezdni bardzo szybko, bo już w 4 minucie zdobyli bramkę, która praktycznie ułożyła całe spotkanie. Strzelcem był Brazylijczyk Douglas. Nie od dzisiaj wiadomo, że Promieniowi gra się ciężko, gdy straci gola na początku spotkania. Tak było i w tym przypadku. Mimo, że gospodarze próbowali atakować to w pierwszej połowie nie byli w stanie zagrozić bramce rywala. Przez pierwsze 45 minut nie oddali żadnego strzału. Podopieczni Grzegorza Borkowskiego bardzo mądrze wyłączyli z gry środek pola. Piechowiak i Krukowski byli zupełnie niewidoczni i Marek Wolak po piłkę musiał się cofać aż na własną połowę. Za to niepodzielnie w środku boiska królowali Góral i Bagiński. Łukasz Czyżyk miał ogromne problemy z napastnikiem gości Emmanuelem Ohagwu. Pojedynki między nimi przypominały walkę gladiatorów. Najsłabsze punkty Piasta nie zostały wykorzystane przez piłkarzy Promienia. Aż się prosiło o szybką akcję skrzydłami. Niestety ani Paweł Danielewski ani Kuba Nowak nie byli w stanie pokazać swoich umiejętności. Gra podopiecznych Grzegorza Tychowskiego przypominała walenie głową w mur. Za to goście po pierwszej bramce nabrali wiatru w żagle i dołożyli gospodarzom drugą bramkę, zdobytą przez w 30 minucie przez Mateusz Górala. Wtedy zaranie jakby przygaśli i uszło z nich powietrze. Trzecie trafienie z rzutu karnego Romana Hutyrii, było przysłowiowym gwoździem do trumny. Gospodarze w drugiej połowie zdołali w końcu oddać strzał na bramkę rywala. Było to trafienie, w 72 minucie, z główki Olega Frankovycha, który 3 minuty nie wykorzystał setki. Jeszcze w 86 minucie goście mieli okazję do zmiany wyniku, ponieważ sędzia podyktował karnego za faul na polu karnym. Roman Hutyria trafił w poprzeczkę i do końca spotkania wynik nie uległ zmianie. Mecz zakończył się zwycięstwem Piasta 3:1.

 

Gratulacje i zniesmaczenie

– Uważam, że ta pierwsza bramka ustawiła cały mecz. Piast był dzisiaj bardziej zdeterminowany, a my straciliśmy bramki po błędach indywidualnych. Gratulacje dla zespołu z Iłowej. Uważam, że byli dzisiaj zespołem lepszym. My próbowaliśmy, ale niestety czegoś zabrakło – stwierdził po meczu Grzegorz Tychowski, trener Promienia Żary. -To dopiero początek sezonu i walczymy dalej – dodał szkoleniowiec żaran.

– Spodziewaliśmy się trudnego meczu. Mieliśmy swój pomysł na ten mecz. Chcieliśmy zagrać w miarę agresywnie i wybić przeciwnika z rytmu i szukać swoich szans na skrzydłach oraz w sytuacjach pod bramką przeciwnika. Do awansu jest jeszcze daleka droga, dużo meczów i mnóstwo rzeczy może się po drodze zdarzyć – podsumował Grzegorz Borkowski, trener Piasta Iłowa. -C hciałbym też powiedzieć, że jestem po tym meczu zniesmaczony postawą piłkarzy Promienia, bo bardzo lubię i szanuję ten klub, ale postawa niektórych zawodników jest naganna – stwierdził G. Borkowski.

 

 

Skład: Promień Żary
Tomasz Kowalczyk, Paweł Danielewski (74` Łukasz Świdkiewicz),Oleh Frankovych, Marek Wolak, Marek Bardel, Łukasz Czyżyk (54` Piotr Czarnota), Michał Krukowski (45` Dariusz Łojko), Jakub Nowak, Dariusz Piechowiak (74`Bartłomiej Pruchniak), Rafał Rogalski, Bartosz Suski.
Trener: Grzegorz Tychowski

Skład: Piast Iłowa
Norbert Puchalski, Sławomir Wdowiak, Emmanuel Ohagwu (70`Kamil Tutak), Douglas Rocha de Souza (79` Kamil Klujew), Andrzej Bagiński, Mateusz Góral, Roman Hutyria (90`Adam Klisowski), Marcin Jaworski, Piotr Kleszczyński (65`Dawid Borkowski), Maciej Koseła, Piotr Słomiński (60` Marek Skiba),
Trener: Grzegorz Borkowski

Napisz komentarz »