REKLAMA

Komunikacja

Ile można czekać?

Opublikowano 17 sierpnia 2018, autor: Piotr Piotrowski

Fuszerka na drodze Henryków – Wiechlice miała zostać poprawiona. – Minęły trzy miesiące i nic! – alarmują mieszkańcu obu wsi.

O sprawie pisaliśmy w maju w artykule „Niech szlag trafi taką robotę!” Za 150 tys. zł władze gminy zleciły remont 800-metrowego odcinka drogi między obiema miejscowościami. Firma PHU Dubiel ze Szprotawy wysypała tłuczeń i utwardziła drogę. Ludzie alarmowali, że to fuszerka, przez którą przebijają sobie opony w rowerach i autach. Tłuczeń odbijał się od kół, w drodze powstały wyrwy.  W maju urzędnicy zapewniali nas, że inwestycja jeszcze nie została skończona. Jan Litwinka, kierownik wydziału inwestycyjnego Urzędu Miasta, uspokajał na majowej sesji Rady Miasta, że droga będzie jeszcze korytowana i utwardzona frezowiną.

Minęły trzy miesiące i nic. Sprawdziliśmy. W ubiegły piątek, 10 sierpnia, stan drogi wcale się nie poprawił, a nawet się pogorszył! 

– Droga wygląda jeszcze gorze, niż przed remontem – alarmuje Jerzy Chmara,jeden z mieszkańców Henrykowa i zarazem radny gminy. – Nawierzchnia się rozsypała, tłuczeń został zepchnięty na  pobocza. Zapewniano nas, że remont drogi zostanie dokończony, tymczasem minęły trzy miesiące i nic w tej sprawie się nie zmieniło.

 

Zrobią

Po naszej interwencji w Urzędzie Miasta, wiceburmistrz Paweł Chylak odpisał, że gmina „absolutnie nie zrezygnowała z realizacji tego zadania”.

–  Zgodnie z przyjętym harmonogramem planowany termin zakończenia zadania to 25 sierpnia tego roku. Prace rozpoczną się od tego tygodnia – informuje.

Sprawdzimy.  

Napisz komentarz »