REKLAMA

Samorząd

Polityka w piżamie

Opublikowano 10 sierpnia 2018, autor: TR

– Nie stać pana na piżamę? Można było przyjść w stroju Adama. Zależy, kto ma się czym pochwalić – tak burmistrz Lubska, Lech Jurkowski, podsumował radnego Tomasza Apanowicza.

W sprawie męskich prezentacji politycznych rywali poszło o kolejne miejsca pracy w lubskim Ratuszu.

– 23 lipca powiedział pan, że będzie program naprawczy, a dwa dni później ogłasza pan nabór na dwa stanowiska. Jedno w promocji, drugie związane z funduszem sołeckim. Wiadomo, że program naprawczy będzie zakładał redukcję etatów, a funduszu sołeckiego i promocji nie będzie, czyli dla tych ludzi nie będzie pracy. Gdzie sens i logika? – pytał radny T. Apanowicz.

To nie spodobało się burmistrzowi.

– Ja odpowiadam za urząd i decyduję, ile osób zatrudniam. Są nowe zadania, nawet okresowe. Ja panu nie mówię, ile osób ma pan zatrudnić w piekarni. Pana pytania są pod publiczkę, a nie na logikę. Jak ja pana zapytam, czy pan już przestał bić żonę, to jak pan odpowie na takie pytanie? ? odciął się L. Jurkowski.

Apanowicz się nie poddał.

– Piekarnia to moja firma i ja decyduję. Urząd to nie jest pana folwark. Zarządza pan publicznymi pieniędzmi, więc ma pan obowiązek tłumaczyć się z ich wydawania ? stwierdził. Do tego informacja o naborze nie została opublikowana nawet na gminnym Facebooku. Ale na gminnym portalu znalazły się pana zdjęcia w piżamie (z imprezy „Piżama Party” w Lubsku ? przyt. red. ). Co jest ważniejsze? Piżama czy miejsca pracy? – dociekał radny.

W odpowiedzi L. Jurkowski postawił na „męskie” argumenty.

– Nie stać pana na piżamę? Trzeba było ubrać piżamę i się pokazać – ripostował Jurkowski. – Można było przyjść w stroju Adama. Zależy, kto ma się czym pochwalić.

Strach pomyśleć, kiedy i czym zacznie się chwalić.

Napisz komentarz »