REKLAMA

Samorząd

Jest nowy honorowy

Opublikowano 10 sierpnia 2018, autor: Piotr Piotrowski

Szprotawscy radni z opozycji burmistrza postawili na swoim – uczynili prezydenta Nowej Soli honorowym obywatelem Szprotawy.

Wtorkowa sesja, 7 sierpnia, to już drugie podejście do nadania takiego zaszczytu. Przypomnijmy, na wcześniejszej sesji zabrakło kworum, czyli chętnych do głosowania, bo radni burmistrza wyszli z sali.

Tym razem opozycja burmistrza Szprotawy Józefa Rubachy zwarła szyki i stawiła się na sesji w komplecie – w sile 11 osób, a więc większości. Dyskusji nie było, a jedynie szybkie głosowanie i radość Mirosława Gąsika, przewodniczącego Rady Powiatu, który wnioskował o nadanie takiego tytułu prezydentowi Nowej Soli, Wadimowi Tyszkiewiczowi. Jego zdaniem,  Tyszkiewicz znacząco przyczynił się do rozwoju gospodarki w gminie, polecając Szprotawę inwestorowi, firmie NORD. Dziś firma stawia pierwszą halę produkcyjną w szprotawskiej strefie przemysłowej.

– Dobry obyczaj nakazuje okazać wdzięczność – powiedział tuż po głosowaniu M. Gąsik. – Taki tytuł pewnie jest nie w smak panu burmistrzowi, bo chciałby mieć cały splendor dla siebie. Jego zachowanie jest małe. Wysokie temperatury dały się we znaki. Zalecam zimny prysznic!

Czterech honorowych

W ten sposób, prezydent Nowej Soli znalazł się w gronie czterech osób, które mają już tytuł honorowego obywatela Szprotawy. Są to były prezydent RP, Aleksander Kwaśniewski, który odwiedził Szprotawę w 2000 roku, burmistrz niemieckiego miasteczka partnerskiego Spremberg, Klaus Solnecke oraz pochodzący ze Szprotawy niemiecki przewodniczący Parlamentu Europejskiego, Klaus Hänsch.

Radni z koalicji burmistrza nie przyszli na sesję, za to wystosowali list do Tyszkiewicza. Piszą w nim, że wstydzą się za kolegów i tłumaczą, dlaczego drugi raz zbojkotowali głosowanie nad nadaniem mu honorowego obywatelstwa.

Takie honory

W. Tyszkiewicz dziękuje za wyróżnienie, choć jak podkreśla – o takie honory się nie starał.

– Chciałbym być jak najdalej od szprotawskiej polityki i przedwyborczej przepychanki. Jak kolejny inwestor będzie u nas szukał gruntów, to na pewno odeślę go do Szprotawy, bo miasto jest mi bardzo bliskie – zapowiada.

Napisz komentarz »