REKLAMA

Sport

Dla takich kibiców warto grać

Opublikowano 03 sierpnia 2018, autor: Małgorzata Fudali Hakman

Rozmowa z trenerem UKS Chromik Żary, Tomaszem Sobczakiem i menadżerem Tomaszem Ostrowskim.

„Regionalna”: Dzisiaj na spokojnie możemy porozmawiać o Chromiku, który w nadchodzącym sezonie zagra przecież w 2. lidze. Czy w klubie szykują się jakieś zmiany?

Tomasz Ostrowski: Nie ma zmian organizacyjnych. Klub pozostaje ten sam, oczywiście drobne rzeczy muszą się zmienić. Na pewno staramy się pod względem organizacyjnym, jeżeli chodzi na przykład o salę gimnastyczną i o oprawy meczów. Już nad tym pracujemy. W hali właśnie jest zmieniane oświetlenie, które będzie o wiele korzystniejsze nie tylko dla zawodników, ale także dla widzów. Na pewno będzie jaśniej i będzie możliwość regulacji tych lamp do opraw meczów. Chcemy mile zaskoczyć naszych kibiców. Na pewno także popracujemy nad transmisjami online. Zależy nam na tym, żeby wszystkie mecze, które będziemy organizować w Żarach były transmitowane w jak najlepszej jakości. Być może będą to transmisje z profesjonalnym komentarzem. Chcemy to zrobić nie tylko dla kibiców w Żarach, ale także poza naszym miastem, bo z tego co wiemy- tacy są. W 2. lidze będziemy występować pod szyldem naszego głównego sponsora, czyli zespół będzie nazywał się Chroma Żary. Klub Chromik jednak pozostaje i tutaj nic się nie zmienia. Zmianie ulegnie jedynie logotyp na samą 2. ligę. To będzie jednak tylko kosmetyczna zmiana. Chcieliśmy podkreślić rolę jaką odgrywa nasz sponsor w klubie.

Czy w takim razie koszty utrzymania drużyny w 2. lidze będą takie same czy ulegną zmianie?

Tomasz Ostrowski: No niewątpliwie koszty wzrosną. Zarówno koszt organizacji meczów na miejscu jak i koszty wyjazdów są dużo wyższe niż w 3. lidze. Także liczba spotkań jest dużo większa. Mamy 14 spotkań u siebie i 14 meczów wyjazdowych. Bez playoffów oczywiście. Tak więc to już sama liczba spotkań generuje koszty i te odległości są znacznie większe.

Kiedy zaplanowano pierwszy mecz?

Tomasz Ostrowski: Jeszcze nie ma dokładnego terminarza. Jest tylko ustalone ogólny termin. Rozgrywki mają ruszyć po 15. września.

Panie trenerze, jakie zmiany szykują w się w zespole? Czy będzie trzęsienie ziemi?

Tomasz Sobczak: Trzon drużyny pozostał. Ci, którzy zdobyli awans, pozostali w zespole. Myślę, że to dobrze, że zawodnicy, którzy zdobywali z nami ten awans, zostali w klubie. Jedynym wzmocnieniem jest Marcel Kliniewski, który zagra na pozycji nr 5. Chcemy, żeby ten pierwszy sezon w 2. lidze był zapoznawczy i żeby jak da radę utrzymać się gdzieś w środku tabeli, a może przy odrobinie szczęścia powalczyć o playoffy.

W takim razie, kiedy odbędzie się pierwszy przed nowym sezonem trening?

Tomasz Sobczak: Zaczynamy 13 sierpnia. Najpierw mocne przygotowanie motoryczne, następnie około 20 sierpnia, po powrocie Łuksza Rubczyńskiego, który jest aktualnie z kadrą na Mistrzostwach Europy w Sarajewie, przejdziemy do spraw koszykarskich. Na początku września planujemy pierwsze sparingi i turnieje. Chcemy zorganizować jeden z turniejów w Żarach, ale uzależnione jest to od zakończenia remontu hali.

Ilu zawodników liczy obecnie kadra zespołu? Czy oprócz tych doświadczonych koszykarzy będą grali juniorzy?

Tomasz Sobczak: Oczywiście. W tym roku mamy podzielone przygotowania, bo część zawodników Chromika wyjeżdża na obóz do Dziwnowa. Są to chłopcy rocznik 2005 i młodsi, a zawodnicy starsi będą się przygotowywać razem z seniorami, tutaj na miejscu, na obozie dochodzeniowym. Będziemy trenować trzy dni- jeden dzień przerwy, trzy dni jeden-dzień przerwy- takimi mikrocyklami. Kadra liczy dwudziestu pięciu zawodników. Kilku zawodników odeszło z drużyny. Zdali matury i podjęli naukę na studiach. Może jak skończą, to wrócą do Żar grać albo będą szkolić następnych koszykarzy.

25-osobowa kadra to bardzo dużo zawodników. Czy to oznacza większą konkurencję?

Tomasz Sobczak: Na takim poziomie musimy mieć kadrę zawodniczą w takiej ilości, ponieważ sezon będzie ciężki i długi i jeżeli dojdą do tego kontuzje to wiadomo, że kadra musi być większa. Tutaj nie można sobie pozwolić na grę 9 zawodnikami. Musi ich być przynajmniej 12. Myślę, że to będzie dobre dla zespołu. Zdrowa rywalizacja i konkurencja jest wskazana. Każdy będzie się chciał pokazać w 2. lidze.

Chromik to nie tylko drużyna seniorska, ale także zespoły młodzieżowe.

Tomasz Sobczak: Zawsze kładziemy nacisk na szkolenie młodzieży. Dążymy do tego, żeby nasi wychowankowie mogli zaistnieć w zespole seniorskim, bo po to ten zespół został stworzony. Wiadomo, że trzeba się wzmacniać jakimiś doświadczonymi zawodnikami, którzy przekazują tą swoją wiedzę młodym. Grali przecież w koszykówkę w ekstraklasie i pierwszej lidze.

W tym roku zespół Radosława Barcza będzie uczestniczyć w rozgrywkach EYBL.

Tomasz Sobczak: Tak. Dwa lata temu wzięliśmy udział w rozgrywkach EYBL po raz pierwszy. Nam się spodobało i my się spodobaliśmy w Europie. Zorganizowaliśmy super turniej, uznany za najlepszy turniej EYBL i dzięki temu teraz rocznik 2005 może kontynuować dalej to dzieło. Drużyna będzie brała udział w rozgrywkach U-14. Na początek zespól będzie grał w dwóch turniejach, a potem jak awansują to w playoffach i turnieju finałowym.

Czeka was pracowity sezon. Oprócz seniorów i rocznika 2005, pozostałe zespoły także uczestniczą w rozgrywkach i turniejach?

Tomasz Sobczak: Myślę, że co roku podnosimy sobie poprzeczkę coraz wyżej. Nie wiem jak wysoko można ją podnieść, ale dotychczas dawaliśmy sobie radę ze wszystkim, więc na pewno teraz też tak będzie. Wzmacniamy się też jako kadra trenerska. Tomek także organizacyjnie ciągle idzie do przodu. Ma głowę pełna pomysłów, więc ciągle się rozwijamy.

Panie menadżerze, zatem przygotowania do sezonu są zapięte na ostatni guzik?

Tomasz Ostrowski: Razem z trenerami poczyniliśmy pewne plany i je konsekwentnie realizujemy. Najbardziej chcemy zadbać o naszych kibiców, dlatego chcemy im zapewnić jeszcze lepsza oprawę i zaproponować jeszcze ciekawsze rzeczy na meczach. Mamy komfort finansowy, bo sponsor jakim jest Chroma i Urząd Miasta nam to umożliwia, ale nie możemy spoczywać na laurach i mamy już przygotowaną ofertę, z którą wyjdziemy do potencjalnych sponsorów przed sezonem. Staramy się wykorzystać nasze 5 minut, by jeszcze poprawić naszą sytuację.

Czyli pierwszy sezon będzie w pewnym sensie także dla was nauką?

Tomasz Ostrowski: Jasne. Będziemy się uczyć i podpatrywać. Dla mnie osobiście to też takie specyficzne przetarcie w tym środowisku. Jesteśmy drużyną 2-ligowa i na miarę naszych możliwości będziemy się starać ten produkt jakim jest Chromik, jak najlepiej przygotować. Mamy jeszcze kilka nowych pomysłów, ale nie wszystkie zdradzę, Uważam, że o kibiców trzeba dbać, bo oni są zawsze z nami. Pokazali to na turnieju finałowym w Szczecinie, gdzie zdominowali halę i zespół czuł się jak we własnej hali w Żarach. Dla takich kibiców warto grać.

Dziękuję za rozmowę.

Napisz komentarz »