REKLAMA

Aktualności, Ludzie, wydarzenia

Kłęby dymu i trucizny

Opublikowano 27 lipca 2018, autor: Piotr Piotrowski

– Widzieliśmy ogromne kłęby czarnego dymu. Byliśmy przerażeni – mówią mieszkańcy Zimnej Brzeźnicy (gm. Niegosławice). Zaledwie 15 km od ich domów paliło się nielegalne składowisko odpadów chemicznych w Jakubowie.

Wtorkowy pożar w Jakubowie (24.07.) gasiło go ponad 300 strażaków, samoloty gaśnicze, a także jednostka ratowniczo-gaśnicza z Żar. Paliło się ogromne nielegalne składowisko odpadów, w tym olejów, rozpuszczalników, lakierów, farb i zużytych opon.

– Widzieliśmy ogromne kłęby dymu. Czuć było zapach chemii – mówi sołtyska Zimnej Brzeźnicy, Krystyna Witkowska. – Nikt nas nie zaalarmował, abyśmy pozamykali okna albo nie wychodzili na dwór.

Jak nam powiedział mł. ogniom. Michał Rudziak z KP PSP Polkowice (Jakubowo leży w powiecie polkowickim, 15 km od Zimnej Brzeźnicy), pożar na 2 hektarach został opanowany dopiero po kilkunastu godzinach.

– Ciągle jeszcze trwa jego dogaszanie – poinformował nas w czwartek, 26 lipca. – Najprawdopodobniej, ogień pojawił się wyniku podpalenia. Władze okolicznych miejscowości zaleciły mieszkańcom szczelne zamknięcie okien i nieprzebywanie na terenie swoich posesji bez zbędnej potrzeby. Chmura dymu widoczna była z odległości ok. 50 kilometrów, a ogień sięgał chwilami ok. 30 metrów.

 

Czterech zatrzymanych

Mieszkańcy Jakubowa przyznają, że od lat przez wieś jeździły ciężarówki wypełnione po brzegi dziwnymi pojemnikami. Trafiały na nielegalne składowisko w lesie, na prywatną działkę niedaleko kopalnianego szybu.

Dzień po pożarze, policja zatrzymała cztery osoby.

– Prowadzone są czynności pod kątem sprowadzenia pożaru i bezpośredniego niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia ludzi w związku z niewykonaniem przez właściciela składowiska decyzji o usunięciu odpadów – informuje rzecznik Prokuratury Okręgowej w Legnicy, Lidia Tkaczyszyn.

Napisz komentarz »