REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Cena czyni cuda

Opublikowano 20 lipca 2018, autor: mk

Odkurzacz, który pierze lepiej niż pralnia. Sokowirówka, w której można zmielić mięso. Patelnia, która niemal sama gotuje. I masażery, które zadbają nie tylko o nasz kręgosłup, ale i o jelita. Takie cuda można było kupić na spotkaniu w Żarach. Za jedyne kilka tysięcy złotych.

Przedstawiciele firm handlujących „cudownymi sprzętami” wprost prześcigają się w pomysłach na zorganizowanie spotkania z potencjalnymi klientami. Przez telefon obiecują prezenty – od telefonów komórkowych, przez noże, po biżuterię.

We wtorek (17.07.) skontaktowała się z naszą redakcją mieszkanka Grabika, która SMS-em dostała zaproszenie na spotkanie w jednym z żarskich lokali. Telemarketerka obiecywała za udział w spotkaniu telefon komórkowy. Nasza czytelniczka na zaproszenie zareagowała sceptycznie, a na spotkanie udał się dziennikarz gazety „Regionalnej”. Pozostała 30 uczestników była po 60. roku życia.

 

Magiczne maty

Jak dowiedzieliśmy się na spotkaniu – „lecznicze” sprzęty rozwiążą większość naszych problemów ze zdrowiem. Koniec z obolałym karkiem i spuchniętymi stopami. Za jedyne 9 tys. zł w okazyjnej cenie w Żarach można było kupić matę do masażu razem ze specjalnym pasem na kark. Za taką kasę można się spodziewać cudów i tak też obiecywała prowadząca spotkanie przedstawicielka firmy medycznej z Łodzi. Mata do masażu wymasuje nie tylko obolałe mięśnie pleców czy poprawi krążenie. Wpłynie też na naszą figurę, bo zadba o jelita. Dodatkowo nefrytowe kamienie nas rozgrzeją.

– Trzy osoby skorzystają dziś z dofinansowania, nie jest jednak łatwo je uzyskać. To tylko dla osób, które są po operacjach albo poważnie chorują – zastrzegała prowadząca spotkanie młoda i atrakcyjna kobieta.

 

Masz dziś fart!

Pod koniec spotkania, prowadząca wyczytywała każdego obecnego, aby spróbował swojego szczęścia, ciągnąc los. O dziwo, prawie każdy wygrywał dofinansowanie do zakupów – nawet 3 tys. zł. Bonu nie można było zamienić na gotówkę, jedyną opcją było obniżenie ceny odkurzacza z 9 tys. zł do 6 tys. zł.

 

Nie ma mocnych

Gdy podpiszemy umowę kupna, to tak naprawdę niewiele już możemy zrobić. Prawo stoi po stronie sprzedawcy. Jedyne, co może zrobić niezadowolony klient lub taki, który po prostu się rozmyślił, to zareklamować produkt. Niestety, często jest to trudne, bo firmy, które prowadzą tego typu sprzedaż, zazwyczaj nie mają adresu, a jedynie skrzynki pocztowe.

Napisz komentarz »