REKLAMA

Sport

Walka plus wiara równa się awans

Opublikowano 13 lipca 2018, autor: Małgorzatrzata Fudali Hakman

Od nowego sezonu Sparta Grabik zagra w A-klasie

Sparta Grabik ostatnio grała w najniższej klasie rozgrywkowej. Od nowego sezonu grabiczanie zagrają w A klasie, ponieważ udało im się wywalczyć awans. W drużynie jest sporo doświadczonych piłkarzy, którzy mają za sobą grę na wyższych poziomach rozgrywkowych i jak stwierdził kapitan Sparty, Przemysław Flaga, byłby to wstyd, gdyby w tym roku nie udało im się awansować.

– Myślę, że w poprzednim sami sobie zrobiliśmy mocno pod górkę, bo Łęknica, której brakło bodajże pół punktu do awansu z 2 miejsca, grała z nami u siebie w ostatniej kolejce. Jednak u nas zwyciężyła ambicja sportowa i pokonaliśmy ich na ich terenie, co zwiastowało jeszcze większą walkę w następnym sezonie. I tak rzeczywiście było. Stwierdziłem, że jeśli nie awansujemy teraz, to jest to mój ostatni sezon w B klasie. Naprawdę ciężko się gra w piłkę przeciwko zawodnikom, którzy skupiają się nie na niej, a na twoich nogach, które z tygodnia na tydzień są bardziej pokiereszowane – stwierdził kapitan Sparty.

 

Trzeba się smarować i przetrwać

Sparta w rundzie jesiennej straciła za dużo punktów co zamknęło jej drogę do awansu z pierwszego miejsca. Udało się jednak to zrobić z pozycji drugiej. Sparta awansowała dzięki najlepszemu współczynnikowi ze wszystkich B klas.

– Jestem osobą, która nawet gdyby miała 1 % szans na powodzenie, to nadal by wierzyła, że awans jest możliwy. Jednak widziałem po chłopakach już lekkie załamanie. Zimą troszkę popracowaliśmy i na wiosnę wyglądało to znacznie lepiej. Reszta zespołu razem z trenerem znów uwierzyła w cel, jakim był awans i myślę, że ta wiara pozwoliła nam na sukces. Na razie musimy spokojnie przygotować się do sezonu. Myślę, że jak wszędzie przydałoby się 2-3 zawodników, którzy poprawiliby i grę i przede wszystkim frekwencję, ale wraca pytanie – Skąd ich wziąć? Dlatego też trzeba smarować się maściami i próbować jeszcze kilka lat przetrwać, aż może młodsze pokolenie pokaże, że czas zawiesić buty na kołek, co niewątpliwie będzie bardzo trudne – podsumował ubiegły sezon P. Flaga.

 

Wspólna zasługa

Trener i prezes Piotr Makowski jest dumny z sukcesu swojej drużyny.

– Odkąd pojawiłem się w klubie, postawiliśmy sobie kilka celów. Głównie jako trener chciałem ponownie stworzyć grupę młodzieżową, bo moim zdaniem jest to niezbędne do funkcjonowania klubu seniorskiego w perspektywie kolejnych lat. Kolejnym celem na tę trzyletnią kadencję było polepszenie wyników sportowych drużyny, co sukcesywnie robiliśmy z każdym sezonem. Oczywiście nie byłoby to możliwe w tak małym klubie, stawiając tylko na wychowanków i młodzież chętną do gry, ale trzeba było wzmocnić drużynę kilkoma doświadczonymi zawodnikami. Niewątpliwie się nam to udało. Łącząc młodość z doświadczeniem stworzyliśmy świetny klimat w klubie i mimo kilku porażek wynikających tylko z naszych błędów, swoją postawą na boisku udowadniamy, że walcząc o każdy punkt jesteśmy w stanie w województwie lubuskim osiągnąć najlepszy wynik, jeżeli chodzi o stosunek zdobytych punktów i awansujemy jako najlepsza drużyna z drugiego miejsca. To jest nasza wspólna zasługa, więc w tym miejscu należą się podziękowania dla wszystkich, którzy choćby w minimalnym stopniu przyczynili się do tego sukcesu naszej drużyny, a ja mogę być tylko dumny, że mogę pracować z takimi zawodnikami – stwierdził zadowolony P. Makowski.

Napisz komentarz »