REKLAMA
baner-jas

Gospodarka

Płacę i nie podlewam

Opublikowano 06 lipca 2018, autor: mk

Zielone trawniki, kwitnące rabaty i dzieci pluskające się w przydomowych basenach. To tylko wspomnienie mieszkańców wsi w gminie Żary… Bo brakuje wody.

Od środy (4.07.) na terenie całej gminy wiejskiej Żary obowiązuje – do odwołania – zakaz podlewania trawników, ogródków działkowych, napełniania basenów i upraw polnych. Zakaz wydał wójt.

– Zasada „płacę i podlewam” teraz nie obowiązuje – tłumaczył na sesji w czwartek (5.07.) wójt Leszek Mrożek.

Dlaczego wprowadzono zakaz? W gminie jest 9 ujęć wody dla mieszkańców. Nie we wszystkich sytuacja wygląda tragicznie, ale wodę oszczędzać muszą wszyscy.

– Niektóre miejscowości są połączone szeregowo – mówi Radosław Pogorzelec, sekretarz gminy Żary. – Powoduje to, że w niektórych miejscowościach ciśnienie jest bardzo niskie. W nocy z 4 na 5 lipca przeprowadziliśmy pomiar poboru. W Drożkowie, Lubanicach, Surowej, Łukawach i Grabiku, pomiędzy godz. 22.00 a 7.00 rano, zużyto 220 kubików – mówi sekretarz.

W tych miejscowościach mieszka około 500 rodzin. Czteroosobowa rodzina w gminie Żary zużywa średnio od 8 do 10 kubików wody miesięcznie.

Zabraknie dla ludzi

– To niepokojąca sytuacja – komentuje sekretarz. – Rozumiem, że piękny trawnik jest ważną sprawą, ale nie w okresie suszy. W pierwszej kolejności musimy zadbać o mieszkańców, a dopiero potem o nasze trawniki. Jesteśmy gminą wiejską, trzeba pamiętać też o zwierzętach hodowlanych, które potrzebują tej wody zdecydowanie więcej – dodaje.

Urzędnicy nie mogą nałożyć żadnych kar na osoby, które nie zastosują się do zakazu.

– Nasza prośba jest jedynie grzecznościowa, liczymy na solidarność mieszkańców. Bo kiedy jeden zużyje wodę na rabatki, drugi nie będzie jej miał do picia. Oczywiście rozumiemy sytuację, jeśli ktoś żyje z rolnictwa, posiada szklarnię. Ale i tak apelujemy o oszczędność – mówi R. Pogorzelec.

Zakaz potrwa do odwołania.

Napisz komentarz »