REKLAMA

Samorząd

Jak interesy, to tylko z urzędnikami

Opublikowano 06 lipca 2018, autor: Norbert Królik

Żarscy urzędnicy lekką ręką wysprzedają najlepsze działki w mieście – w parku, na stadionie. I to bez przetargu. Zgodę na kupno otrzymał już prowadzący bar Agrykola przy ul. Wrocławskiej, teraz zielone światło otrzymał prowadzący bar Napoli na Syrenie.

Właściciel pizzerii Napoli przy ul. Leśnej (stadion Syrena) będzie mógł ubiegać się o kupno działki pod lokalem bez przetargu. Taką zgodę otrzymał już właściciel Agrykoli przy ul. Wrocławskiej.

Stanisław Hanuszewicz, prowadzący pizzerię Napoli, sąsiadującą ze stadionem Syrena, dostał zielone światło od radnych miejskich na wydłużenie na 10 lat dzierżawy terenu, na którym stoi lokal. W rezultacie daje mu to możliwość starania się o wykup działki bez przetargu, podobnie jak było w przypadku Agrykoli przy ul. Wrocławskiej. Hanuszewicz prowadzi pizzerię na dzierżawionym od miasta terenie 10 lat.

– Super. Bardzo się cieszę. Będę starał się o kupno tej działki, ale nawet perspektywa 10-letniej dzierżawy daje mi możliwość rozwoju biznesu i planowania inwestycji – mówi właściciel pizzerii. – Chcę zagospodarować teren wokół lokalu. Zrobię również elewację i wymienię meble – zapowiada S. Hanuszewicz.

Miesięcznie za dzierżawę terenu pod pizzerią S. Hanuszewicz płaci ok. 1 tys. 300 zł.

Nie wycenili

Podobna sytuacja była z dzierżawą terenu, na którym stroi lokal Agrykola – w parku przy ul. Wrocławskiej, pomiędzy biblioteką a Żarskim Domem Kultury. Właściciel lokalu najpierw zawnioskował do Rady Miasta o dzierżawę na 10 lat, a gdy ją dostał, to wystąpił o kupno działki bez przetargu. Radni zgodzili się na to, mimo że miasto na terenie przylegającym do lokalu realizuje wielomilionową inwestycję. Powstanie tem między innymi nowa muszla koncertowa.

– Nie przystąpiliśmy jeszcze do wyceny tej działki. Czekamy na zakończenie prac na tym terenie – mówi Małgorzata Kirchhoff, naczelnik wydziału zarządzania nieruchomościami w żarskim Urzędzie Miasta.

Również na terenie Syrena urzędnicy miejscy realizują wielomilionowe inwestycje. Do tej pory wyremontowano stadion lekkoatletyczny, powstały nowe parkingi, planowana jest budowa sali do sportów walki i pola kamperowego.

 

Takich działek się nie sprzedaje

Taki szczodry dla przedsiębiorców nie był Wacław Maciuszonek, były burmistrz Żar, który – jak dziś podkreśla – uporządkował sprawy umów z prowadzącymi bary i podniósł im czynsz dzierżawny. A co myśli były burmistrz o pomyśle sprzedaży działek w parku i na stadionie?

– Ja bym tego nie zrobił. Takich działek się nie sprzedaje. Są inne sposoby, żeby zapewnić przedsiębiorcom spokój i dać im poczucie bezpieczeństwa, tak żeby mogli inwestować – uważa W. Maciuszonek.

 

Napisz komentarz »