REKLAMA

Samorząd

Tną pensje, podnoszą dodatki

Opublikowano 06 lipca 2018, autor: Justyna Bareła

Jan Kosiński, wójt Niegosławic, zarobi mniej o 120 zł. Małgorzata Sendecka, burmistrz Małomicach – mniej o 1 tys. 100 zł. A Jerzy Adamowicz, wójt Brzeźnicy – tyle, ile dotychczas.

Pensje wójtom i burmistrzom radni muszą obniżać w związku z Rozporządzeniem Rady Ministrów w tej sprawie. W praktyce wygląda to różnie. Bywa, że ucinają wynagrodzenie zasadnicze, ale podnoszą wysokość dodatków, więc niektórzy wójtowie i burmistrzowie wiele na zmianach nie tracą.

Tyle samo

Od lipca nie zmieniła się pensja Jerzego Adamowicza, wójta Brzeźnicy. Do tej pory zarabiał 8 tys. 240 zł i będzie miał tyle samo.

– Niepotrzebne były żadne zmiany, bo moje stawki i tak są niższe od tych, które teraz wprowadzono jako maksymalne – mówi wójt. Adamowicz zarabia 8 tys. 240 zł, na które składa się 4 tys. 600 zł pensji zasadniczej, 1 tys. 500 zł dodatku funkcyjnego, 1 tys. 220 zł dodatku specjalnego oraz stażowe w wysokości 920 zł.

Mniej o 120 zł

Wójt Niegosławic, Jan Kosiński, zarobi mniej o 120 zł. Do czerwca na jego konto wpływało 10 tys. 300 zł miesięcznie. Było to 5 tys. 300 zł pensji zasadniczej, 1 tys. 700 zł dodatku funkcyjnego, 20 procent dodatku specjalnego, czyli 1 tys. 520 zł i stażowe w wysokości 1 tys. 180 zł. Radni musieli obniżyć mu pensję zasadniczą, ale podnieśli do maksimum stawki dodatków.  Od lipca wójt zarobi 4 tys. 700 zł pensji zasadniczej, 1 tys. 900 zł dodatku funkcyjnego, 2 tys. 640 zł dodatku specjalnego i 940 zł stażowego. Łącznie 10 tys. 180 zł.

Mniej o 1 tys. 100 zł

Na konto burmistrz Małomic, Małgorzaty Sendeckiej, wpływać będzie 10 tys. 180 zł miesięcznie. Jej radni też przyznali maksymalne możliwe stawki dodatków, choć w sumie od lipca zarabia o 1 tys. 100 zł mniej niż dotychczas.

– My nie mamy żadnych zastrzeżeń do pracy pani burmistrz. Zagłosowaliśmy, bo musieliśmy się dostosować do nowej ustawy, czy nam się to podoba, czy nie – oświadczył Józef Chuchra, przewodniczący Rady Miasta.
Napisz komentarz »